Kurdowie niemonolityczni: cz 2. Kongra Star

Przywołana w poprzedniej części artykułu historia Fadime Şahindal, z którą można zapoznać się tutaj, zapewne nie różniła się od przykładów, jakie znał Abdullah Öcalan – tragedii, które zainspirowały go, aby skończyć z niewolą i śmiercią kobiet jakie pociągało za sobą podtrzymywanie systemu namusu. Nie można też wykluczyć hipotezy, że rewolucjoniście jakim był Öcalan zależało na zebraniu pod swoim sztandarem jak największej liczby popleczników mogących pozwolić mu na zrealizowanie swoich politycznych celów. Zważając na fakt, że stosunek liczby mężczyzn do liczby kobiet w Turcji lat 1980-1985, kiedy Öcalan rozpoczynał swoją ,,karierę”, wynosił 98.44 do 100, można sobie wyobrazić jak potężny potencjał mobilizacji siły ludzkiej miałaby narracja o emancypacyjnych tonach skierowana do Turczynek i Kurdyjek. A choć mężczyzna tradycyjnie jest głową społeczności bliskowschodnich, to jednak, jak przysłowie mówi, na szyi spoczywa, która głową tą kręci. Jaki wpływ kobiety mają na mężczyzn można zauważyć poddając lekturze choćby wspomnienia Zofii Kossak, gdzie ukraińskie kobiety nakłaniają swoich mężczyzn do coraz to śmielszego szantażu, nękania i występowania przeciwko polskim właścicielom ziemskim na Ukrainie. 

Jakakolwiek by motywacja Abdullaha Öcalan nie była, kurdyjski feminizm stał się faktem i jednym z filarów rożawiańskiej, to jest północno-syryjskiej kurdyjsko-syryjskiej, tożsamości. To w obliczu eskalacji brutalności i barbarzyństwa niesionych przez bojowników ISIS kurdyjskie kobiety zaciągały się do kurdyjskich formacji bojowych takich jak Powszechne Jednostki Ochrony (YPG; ang. The People’s Protection Units or People’s Defense Units, kurd: یەکینەکانی پاراستنی گەل‎, romanizacja: Yekîneyên Parastina Gel, arab. وحدات حماية الشعب‎, syryjski: ܚܕܝ̈ܘܬܐ ܕܣܘܬܪܐ ܕܥܡܐ‎, syryjski zromanizowany: Ḥdoywotho d’Sutoro d’Amo) czy Kobiece Jednostki Ochrony (YPJ; ang. Women’s Protection Units, kurd. Yekîneyên Parastina Jin‎, arab. وحدات حماية المرأة‎, romanizacja: Waḥdāt Ḥimāyat al-Marʼa; syryjski: ܚܕܝ̈ܘܬܐ ܕܣܘܬܪܐ ܕܢܫ̈ܐ‎, zromanizowany syryjski: Ḥdāywāthā dha-Sutārā dha-Neshē).

Ponadto, na rożawiańskich terytoriach zarządzanych przez Partię Unii Demokratycznej (PYD) skład rad samorządów lokalnych uwzględnia przynajmniej 40-procentową reprezentację kobiet. Co więcej, najważniejsze urzędy polityczne, akademickie, policyjne i wojskowe są współdzielone przez mężczyznę i kobietę. Ten sam parytet płci stosowany jest przez turecko-kurdyjską Ludową Partię Demokratyczną (HDP) i Partię Pokoju i Demokracji (BDP) w Turcji. 

Tymczasem krzewieniem żineologii zajmuje się organizacja parasolowa o nazwie “Kongra Star”. Koordynuje ona zadania pozostałych kurdyjskich organizacji i instytucji feministycznych. Kongra Star, obok ,,obrony kobiet, stawiania oporu ISIS i budowania egalitarnego społeczeństwa w strefie zmagań wojennych” prowadzi edukację i emancypację kobiet poprzez organizację wykładów oraz warsztatów z zakresu żineologii. Zajęcia te oferowane są w akademii Kongra Star. 

 Zarządzaniem edukacją kobiet zajmuje się Komitet Edukacyjny Kongra Star założony w Kantonie Jazeera w Syrii 1 stycznia 2016 roku. Komitet ma swoje centra w prowincjach al-Hasakah, Qamishli, Afrin, i Kobani. Według oficjalnej strony Kongra Star, członkinie komitetu zostały przeszkolone do zadania jakim jest edukacja lokalnych kurdyjskich, arabskich, turkmeńskich, czeczeńskich i innych kobiet. Nauczanie żineologii ma miejsce również w kurdyjskich centrach kulturowych w Turcji, gdzie, poza asertywnością, uczy się kobiety samoobrony w sytuacjach, gdy ich życiu zagraża zabójstwo na tle honorowym, gwałt albo przemoc domowa. W centrach tych udziela się również pomocy ofiarom tego typu przemocy. 

Natomiast według samej Kongra Star ,,głównym zadaniem pracy kobiet w Rożawie jest stworzenie wolnego, demokratycznego, ekologicznego społeczeństwa opartego na wolności kobiet. Kobiety podjęły pracę w społeczności, aby zaprząc swe wyjątkowe poglądy i poczucie estetyki do jej formowania. Kobiety zdołały dowieść swoich szerokich umiejętności, a także podkreślić istotność swej roli poprzez aktywny udział we wszystkich aspektach życia społeczności.”   

A teraz coś co czytelników zaskoczy. Już 16 października, to jest siedem dni po rozpoczęciu tureckiej operacji militarnej Krynica Pokoju w Północno-Wschodniej Syrii, Kongra Star opublikowała wideo-odezwę do kobiet świata, również do Polek, z prośbą o wsparcie dla kurdyjskich kobiet. Evîn Swêd – rzeczniczka Kongra Star – wyraziła swoją solidarność z Polkami, które, według Swêd, dobrze wiedzą jak to jest, gdy ich prawa są łamane. 

“Walczymy o to samo, co i Wy. W Polsce, w miastach, wszędzie powstałyście przeciw faszyzmowi i okupacji. Tak też wygląda nasza walka w Kurdyjskiej Rożawie… O naszej walce usłyszał świat… Jednak powstają mroczne siły… które chcą zdeptać rewolucję… Znów stawiamy opór. We wszystkich dziedzinach życia kobiety powstają dniem i nocą. Zmagają się z grupami terrorystycznymi… Są czynne na scenie politycznej. Rozwijają własne metody dyplomacji”, mówiła rzeczniczka. 

Przemówienie Swêd miało na celu mobilizację wsparcia dla sprawy kurdyjskiej i być może poruszyło część polskich kobiecych odbiorców. Część to niewielka, gdyż wideo odnotowało zaledwie 1 639 wyświetleń, a niewiadomym pozostaje, za iloma z nich stały Polki. Ponadto, nie wiadomo ile z tych Polek, które odtworzyły wideo, współdzielą przekonanie Swêd o tym, że jakość życia kobiet w Polsce oraz stan poszanowania ich praw choćby w niewielkim stopniu licuje z walką o przetrwanie kurdyjskich, arabskich, ormiańskich i innych kobiet Bliskiego Wschodu.

Co więcej, warto zauważyć, że ,,własne metody dyplomacji” nie mogą być prawdziwie własnymi, gdyż owe metody nie mogły naturalnie wytworzyć się w społeczeństwach patriarchalnych Bliskiego Wschodu. Sugeruję, że edukatorzy, tudzież edukatorki, działające w ramach Kongra Star nabyły umiejętności, które później przekazują swoim uczennicom, na Zachodzie, na zachodnich uniwersytetach, tam gdzie diaspora kurdyjska jest tak silna. 

Moja krytyka nie wynika z woli deprecjacji niezwykłego emancypacyjnego wysiłku Kurdyjek, a jedynie podkreślenia, że nic nie bierze się z niczego, chyba że zakładamy boską ingerencję w sprawy kurdyjskich kobiet, co stanowiłoby przezabawne kuriozum, gdyż jak to wspomniałem w tym i poprzednim artykule, korzenie kurdyjskiego ruchu niepodległościowego sięgają głębokiego podłoża komunistycznego. Proponuję recepcję działalności Kongra Star oraz owoców jej pracy jako wyniku dyfuzji praktyk i umiejętności nabytych przez jej decyzyjnych i zarządczych członków i członkiń bliżej źródła ideałów egalitaryzmu płciowego i demokracji – to jest w samej Europie. 

Słowem podsumowania chciałbym znów nawiązać do Abdullaha Öcalana, który to uczynił z żineologii, czyli kurdyjskiego feminizmu, jeden z filarów, na jakim miałoby oprzeć się niepodległe, suwerenne państwo kurdyjskie. Bez autorytetu Öcalana, bez jego symbolicznej roli bliskowschodnie kobiety, mające styczność z feminizmem, prawdopodobnie nie znalazłyby sposobności, aby wdrażać wartości emancypacyjne Europy. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie powstanie PKK, gdyby nie YPG, gdyby nie częściowa niezależność terytorialna Rożawy zrodzona z walki przeciwko ISIS, innymi słowy, gdyby nie przestrzeń społeczno-polityczna i terytorialna, gdzie żineologia mogłaby być elementem doktryny czegoś, co miało stać się niepodległym Kurdystanem. Dziś wizja takiego państwa oddala się wraz z tureckimi działaniami w Północnej Syrii.  

“Prawda jest taka, że obecne ataki ze strony państwa tureckiego na ziemie Północnej i Wschodniej Syrii to… próba zdławienia rewolucji do szczętu przy jednoczesnej czystce etnicznej wśród ludów tego regionu. Najpoważniejszymi ofiarami faszyzmu i okupacji padają kobiety i dzieci”, powiedziała rzeczniczka Kongra Star, apelując do Polek i pozostałych kobiet świata o wzajemną pomoc, gdyż, ,,osiągnięcia rewolucji należącej do kobiet to triumf nas wszystkich. Jakikolwiek atak na kobietę to atak na nas wszystkie.”