Murale dla Czarnej Mamby

26 stycznia władze miasta Calabasas w Kalifornii oficjalnie przekazały, że legenda NBA i jeden z najlepszych koszykarzy w historii – Kobe Bryant zginął w wypadku śmigłowca. W katastrofie poza zawodnikiem zginęło jeszcze osiem osób, w tym jego 13-letnia córka Gianna.

41 letni Kobe Bryant, nazywany ,,Czarną Mambą” uchodził za jedną z największych gwiazd w historii NBA. Przez całą zawodową karierę, czyli do 2016 roku, był zawodnikiem Los Angeles Lakers. Klub zastrzegł nawet numery, z którymi występował – 8 i 24. Gra koszykarza była wielokrotnie nagradzana – osiemnastokrotnie był wybierany do meczu gwiazd NBA, w tym czterokrotnie ogłoszony najlepszym graczem tych spotkań. Piętnastokrotnie dostawał się do All-NBA Team, w tym jedenaście razy do pierwszej piątki. Dwanaście razy był wybierany do najlepszych piątek defensorów NBA. Ponadto w 1997 roku wygrał konkurs wsadów podczas weekendu gwiazd NBA.

Bryant był także członkiem kadry narodowej i olimpijskiej Stanów Zjednoczonych, z którą w 2007 roku wygrał mistrzostwa Ameryki organizowane przez FIBA oraz dwukrotnie zdobył z nią złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Pekinie i Londynie. Liczne sukcesy osiągał również poza parkietem – w 2018 roku jego krótkometrażowy film “Dear Basketball” zdobył Oscara.

Dziś na całym świecie fani oddają hołd legendzie. Jednym ze sposobów na uczczenie pamięci Amerykanina są murale z jego podobizną. Takie powstały już między innymi w Los Angeles czy na Filipinach. Teraz powstaną również w Polsce.

Zbiórka na mural w Warszawie

Warszawiacy Marta Kiszko i Kamil Dziadkiewicz prowadzą koszykarski fanpage ,,Loża NBA”. Parę miesięcy temu w ich głowach zrodził się pomysł wykonania muralu na kultowym boisku przy metrze Wilanowska. Wtedy założyli, że poświęcą go różnym graczom. W obliczu ostatnich wydarzeń zmienili plany. – Kobe Bryant był pomostem między Michaelem Jordanem, a LeBronem Jamesem. Chcemy uhonorować jego legendę tu w Polsce i pokazać, że w naszym kraju mamy naprawdę silną koszykarską społeczność – mówi Marta Kiszko.

Koszt wykonania muralu to aż 100 tysięcy złotych. Jego inicjatorzy są jednak pełni nadziei, że uda się zebrać wymaganą kwotę. – Wiemy, że zebranie takiej sumy będzie trudne, ale zrobimy wszystko, żeby się udało. Odzew już przekracza nasze najśmielsze oczekiwania – zaznaczają. Co istotne, jeśli nie uda się zebrać pieniędzy, na #MuralDlaMamby zostaną one zwrócone na konto każdego, kto wpłacił na zbiórkę.

Zdążyć przed turniejem

Niebawem mural poświęcony Bryantowi może pojawić się także na ścianie przy boisku Zespołu Szkół Politechnicznych ,,Energetyk” w Wałbrzychu, gdzie rokrocznie rozgrywany jest koszykarski turniej Alcatraz. – To ikona naszego pokolenia – przyznaje Michał Borzemski, organizator turnieju i inicjator powstania muralu. – Chcemy aby powstał na boisku, na którym od 2003 roku organizowany jest turniej koszykówki. Kobe również brał udział w takich turniejach w Stanach Zjednoczonych – dodaje.

Kto zajmie się muralem? Tego jeszcze nie wiadomo, zgłaszają się ochotnicy. Pragnieniem jest, aby powstał przed tegoroczną edycją turnieju, którą zaplanowano na 6 czerwca.