Napoleon Bonaparte a sprawa Polska

Postać Napoleona w XIX wieku była albo kochana albo znienawidzona. Mówi się, że tylko dwie nacje poszłyby za nim w ogień: Polacy i Saksończycy. Ponadto Francuzi wierzyli w niego jak w Boga, a Włochom dał sygnał do rozpoczęcia procesu zjednoczenia państwa. Reszta narodów Europy bała się go jak ognia i uważała za krwiożerczą bestie, co w przypadku Rosjan oddał dobrze Lew Tołstoj w swoim dziele „Wojna i Pokój”.

Dla Polaków natomiast stał się symbolem walki o własny kraj. Wielu wierzyło, że istotnie Napoleon kochał Polaków i chciał im stworzyć suwerenne, niepodległe państwo. Czy w istocie tak miało być? Trudno powiedzieć. Istnieje wiele poszlak wskazujących na to, że Bonaparte posługiwał się narodem polskim do własnych celów.

Kampania włoska

Pierwsza większa styczność przyszłego cesarza Francuzów z Polakami nadarzyła się w 1797 roku podczas kampanii włoskiej, gdzie legiony polskie podlegały Napoleonowi. Co się stało z tymi, żołnierzami polskimi często pisze się w podręcznikach, ale nie łączy się tego z osobą Bonapartego. Mianowicie legiony polskie zostały wysłane przez niego na Haiti w 1802 i 1803 roku, w celu tłumienia powstania niewolników. Większość Polaków zginęła w walce bądź zmarła w skutek chorób. Legiony polskie de facto przestały istnieć.

Dopiero w 1807 roku uwaga cesarza zwróciła się ku ziemiom dawnej Polski. W tym czasie Napoleon prowadził wojnę z Królestwem Prus, które pokonał pod Jeną i Auerstadt. W tym samym czasie mieszkający w Wielkopolsce Polacy przeprowadzili zwycięskie powstanie przy poparciu francuskim. W tym samym roku w Tylży cesarz Francuzów dogadał się z Prusami i Rosją. Na mocy tylżańskiego pokoju została ustanowiona namiastka państwowości polskiej. Twór ten został nazwany Księstwem Warszawskim, gdyż Aleksander I nie wyraził zgody na nazwanie tego państwa Polską. W skład małego państewka weszły ziemie III i II oraz skrawek I rozbioru. Były to ziemie zabrane przede wszystkim państwu pruskiemu. Podobno w Tylży Napoleon powiedział: „Obaczę jeśli Polacy są godni być narodem”. W lipcu 1807 w Dreźnie Bonaparte nadaje konstytucję Ks. Warszawskiemu. Jest ona wzorowana na konstytucji francuskiej z 1799 roku, bo cesarz Francuzów nie chciał nadać nowemu państwu konstytucji 3 maja, gdyż uważał ją osobiście za zbyt konserwatywną. Niektórzy mówią żartobliwie, że namiastkę państwowości zawdzięczamy Marii Walewskiej metresie Napoleona, którą poznał podczas pobytu w Polsce i miał z nią potomstwo. Mówi się nawet, że to dzięki niej Bonaparte zorientował się o bezpłodności Józefiny.

Kodeks Napoleona

W Ks. Warszawskim został wprowadzony Kodeks Napoleona jako zbiór praw cywilnych. Obywatele zostali zrównani wobec praw, szlachta sprawowała władzę przy niewielkim udziale mieszczaństwa. Zniesiono poddaństwo chłopów na co szlachta odpowiedziała dekretem grudniowym Łubieńskiego, który zezwalał chłopom na opuszczenie wioski, ale bez majątku ruchomego i nieruchomego.

W Ks. Warszawskim sprawował władze wykonawczą król Saksonii, który posiadał również inicjatywę prawodawczą, natomiast sejm posiadał dość ograniczone kompetencje. Książę (król saksoński, Fryderyk August I) mianował Radę Ministrów oraz Radę Stanu. W praktyce jednak władzę w Ks. Warszawskim sprawował rezydent francuski na stałe urzędujący w Warszawie.

Z punktu widzenia gospodarki państewko polskie prowadziło handel z Saksonią, Austrią, Rosją i Francją. Wielkie straty natomiast ponosiło przez blokadę kontynentalną oraz utrzymanie wojsk własnych i francuskich. Kosztowne też było wysyłanie dywizji Ks. Warszawskiego do Hiszpanii, gdzie uczestniczyła w walkach z powstańcami hiszpańskimi. W 1811 roku Rosja przerwała blokadę kontynentalną i zamknęła granicę dla handlu polskiego. Zrujnowało to polski przemysł sukienniczy i spowodowało kryzys gospodarczy.

Pokój w Schönbrunn

W 1809 roku po odparciu najazdu wojsk austriackich prze wojsko Ks. Warszawskiego na ziemie polskie został podpisany pokój w Schönbrunn na mocy, którego terytorium Ks. Warszawskiego powiększyło się o tereny III i skrawek I zaboru austriackiego.

Ciekawy odnotowania jest fakt, który zaistniał w 1810 roku kiedy to delegacja francuska w Petersburgu podpisała z Rosją konwencję, której pierwszy artykuł głosił, że Królestwo Polskie nigdy nie zostanie odrodzone. Napoleon jednak nie ratyfikował tego dokumentu.

Rozważając stosunek Napoleona do Polaków należy pamiętać o tak zwanych sumach bajońskich. Były to długi, które polska szlachta zaciągnęła w Prusach, natomiast kiedy Prusy zostały pobite przez Napoleona długi te przeszły na jego konto. Zatem wspaniałomyślny cesarz obniżył nieco dług i kazał go spłacić Ks. Warszawskiemu. Dług ten przez dość wysokie oprocentowanie był nie do spłacenia.

“Druga wojna polska”

W 1812 roku wobec słabnącego sojuszu z Rosją Napoleon decyduje się na najazd na ziemie Aleksandra I. Wojnę tą nazywa „drugą wojną polską”, mówiło się, że po niej Polska powróci na mapę Europy. Co ciekawe gdy ,parę dni po wypowiedzeniu wojny Rosji przez Francję, sejm Ks. Warszawskiego ogłasza przywrócenie Królestwa Polskiego Bonaparte odrzuca ten dokument. Wraz z cesarzem Francuzów na Rosję idzie 100 tys. Polaków z czego 35 tys. pod bezpośrednim dowództwem Józefa Poniatowskiego. Z kampanii tej co czwarty żołnierz wraca do Ks. Warszawskiego. Mimo porażki Polacy zostali dalej wierni Napoleonowi. Często można się spotkać z dużą chełpliwością ze strony niektórych naszych rodaków, którzy uważają, że cesarz Francuzów umiał doceniać Polaków, bo wszak mianował Józefa Poniatowskiego marszałkiem. Warto tu przypomnieć, że księże „Pepi” był marszałkiem Francji niecałe dwa dni, mianowany 17 października utoną w Elsetrze 18 października osłaniając odwrót wojsk „boga wojny” po Bitwie Narodów pod Lipskiem.

W 1815 roku po fiasku swoich stu dni Napoleon zostaje zesłany na wyspę św. Heleny, gdzie umiera w 1821 roku. Po jego klęsce Ks. Warszawskie na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego zostaje podzielone między Prusy, Rosję i Austrię. Pierwsi dostają Wielkie Ks. Poznańskie i ziemie chełmińską, drudzy Królestwo Polskie, czyli ziemie wschodnie i centralne dawnego Ks. Warszawskiego, natomiast Habsburgowie otrzymują okręg Wilczki. Kraków zostaje wolnym miastem pod kontrolą trzech zaborców.

Federacja państw europejskich pod francuskim zarządem

Reasumując, F.R de Chateaubriand  pisze w „Pamiętnikach zza grobu”, że Napoleon kierował się jedynie własną ambicją. Autor porównuje go z Washingtonem i uznaje, że walka Napoleona nie ma tak naprawdę odgórnego celu. Bonaparte walczy, bo chce być zapamiętany. Powołując się na Pawła Ziółka i jego pracę pt. „Idea imperializmu” można stwierdzić, że cesarz Francuzów nie miał zamiaru stwarzać Polski, jego celem nadrzędnym było stworzenie Europy Bonapartych i związanych z nimi ludźmi. Napoleon zatem chciał by powstała federacja państw europejskich, gdzie Francja byłaby państwem najsilniejszym. Zatem śmiało można postawić tezę, że Ks. Warszawskie miało służyć jako dostawca środków i żołnierzy dla Napoleona i nie istniała potrzeba ustanawiania wolnej i niepodległej Polski.