Czy aseksualizm istnieje? Kilka słów o czwartej orientacji seksualnej

W obecnych czasach coraz częściej otwarcie mówi się o ludzkiej seksualności i ten temat dla wielu nie jest już tematem tabu ani powodem do wstydu. Najczęściej wyróżnia się trzy główne orientacje seksualne: heteroseksualizm, homoseksualizm i biseksualizm. Ten sztywny podział coraz częściej rozszerza się jednak o inne terminy, należy bowiem pamiętać, że ludzka seksualność jest szerokim spektrum, rozpatrywanym indywidualnie przez każdego człowieka. Nic więc dziwnego, że granice między orientacjami zacierają się i są płynne, a oprócz trzech podstawowych wyróżnia się także takie jak między innymi panseksualizm i demiseksualizm

Współcześnie w dalszym ciągu najczęściej spotykanym podziałem są te trzy główne orientacje, które występują na największą skalę wśród ludzi. Jednak oprócz nich coraz częściej mówi się także o czwartej orientacji seksualnej, jaką jest aseksualizm – czyli brak pociągu seksualnego do innych osób. Ludzie, którzy określają się jako osoby aseksualne według badań stanowią około 1% całej populacji.

Orientacja a choroba – czym objawia się aseksualizm?

Już na samym początku należy przede wszystkim podkreślić, że aseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem – określany jest jako orientacja seksualna i tak samo jak homoseksualizm czy biseksualizm jest on stanem wrodzonym. Błędne jest więc utożsamianie aseksualizmu z zaburzeniami libido oraz z celibatem – orientacja ta nie jest całkowitą utratą pociągu seksualnego ani świadomą rezygnacją ze współżycia.

Kluczową cechą odróżniającą orientację od zaburzeń libido jest fakt, że osoby aseksualne już od urodzenia nie wykazują zainteresowania sferą seksualną człowieka. Zupełnie czymś innym jest sytuacja, w której człowiek wcześniej odczuwający pociąg seksualny do innych osób i wykazujący zainteresowanie ludzką seksualnością, nagle znacząco je traci. W takim przypadku można mówić o spadku libido lub zaburzeniach popędu. Zanik pociągu seksualnego najczęściej wywołuje u ludzi dyskomfort i potrzebę przywrócenia poprzedniego stanu rzeczy. Osoby aseksualne takiej potrzeby nie odczuwają, ponieważ nigdy nie interesowały się seksualnością, a brak pociągu seksualnego do innych ludzi nie jest dla nich przeszkodą w życiu – jest to dla nich bowiem naturalny stan, który znali od samego początku. 

Przy definiowaniu aseksualizmu należy pamiętać, że tak jak każda orientacja, tak i aseksualizm jest swego rodzaju spektrum – oznacza to, że każdy aseksualista może mieć różne doświadczenia i potrzeby. Fakt, iż osoby aseksualne nie odczuwają pociągu seksualnego w stosunku do innych ludzi, nie oznacza, że nie mają one swoich potrzeb fizjologicznych. Zdarza się więc, że aseksualiści uprawiają seks, na przykład by zadowolić swojego partnera, lub nawet onanizują się. Część osób znajdujących się na spektrum aseksualności odczuwa czasami mniejszą bądź większą potrzebę współżycia, mogą więc tworzyć udane związki także z osobami, które odczuwają pociąg seksualny.

Różne twarze aseksualizmu

Zrozumienie orientacji seksualnej jaką jest aseksualizm może niektórym ludziom sprawiać trudności. Jest to zupełnie normalne, ciężko się bowiem wczuć w sytuację drugiej osoby, jeśli jest ona dla nas całkiem odmienna i niecodzienna. Naturalne są też obawy związane z nawiązaniem bliższej relacji z osobą aseksualną. Kiedy temat aseksualizmu przestał być tabu, a coraz więcej ludzi przyznało się do tego, że nie odczuwają pociągu seksualnego, w głowach innych nagromadziły się pytania – czy osoby aseksualne potrafią się zakochać? Czy aseksualiści tworzą udane związki? Czy możliwy jest związek osoby aseksualnej z osobą odczuwającą pociąg płciowy?

Odpowiedź na te pytania jest prosta i krótka: tak. Chociaż dla większości ludzi na świecie współżycie jest jednym z ważniejszych aspektów relacji i często uznawane jest ono za konieczność w zdrowym związku, to jednak możliwe jest związanie się z osobą aseksualną. Co więcej – osoby nieodczuwające pociągu seksualnego potrafią się zakochać i wchodzić w romantyczne związki. 

Wraz ze zwiększeniem ludzkiej świadomości na temat istnienia aseksualizmu, obok orientacji seksualnej zostało stworzone pojęcie orientacji romantycznej, czyli określenie pociągu romantycznego. Analogicznie do orientacji seksualnych istnieją ich romantyczne odpowiedniki – homoromantyczność (pociąg romantyczny do osób tej samej płci), biromantyczność (pociąg romantyczny do osób dwóch lub więcej płci), aromantyczność (brak pociągu romantycznego) czy też heteroromantyczność (pociąg romantyczny do osób przeciwnej płci). Jest to uproszczony podział, ponieważ obecnie ze względu na szerszą skalę tożsamości płciowych przyjmuje się już także inne orientacje, na przykład pociąg romantyczny do osób niebinarnych, czyli nieokreślających się jako płeć męska lub damska, a także pociąg do osób transseksualnych. 

Niektórzy jako odmianę aseksualizmu zaliczają także znajdujący się na spektrum tej orientacji seksualnej demiseksualizm. Polega on na odczuwaniu pociągu seksualnego jedynie do osób, z którymi ma się głęboką więź emocjonalną. 

Krótko o AVEN – The Asexual Visibility and Education Network

Przez długi czas aseksualiści byli w społeczeństwie niewidzialni i pomijani. W przeciwieństwie do homoseksualistów nigdy nie byli potępiani przez Kościół, a przez resztę społeczeństwa byli zwyczajnie ignorowani. Często utożsamiano ich z osobami żyjącymi w celibacie, a mały odsetek aseksualistów i niska świadomość na temat orientacji seksualnych sprawiał, że osoby nieodczuwające pociągu seksualnego chowały się w cieniu i nie mówiły otwarcie o swoich odczuciach. 

W celu zwiększenia ludzkiej świadomości i akceptacji wobec osób aseksualnych, w 2011 roku została stworzona organizacja AVEN, czyli  Sieć Widoczności i Edukacji Aseksualnej. Jej założycielem był David Jay, który poprzez stworzenie internetowej społeczności chciał zainicjować dyskusję na temat aseksualizmu i sprawić, że ta orientacja przestanie być tematem tabu. Udało mu się to – obecnie AVEN posiada ponad 35 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, a liczba ta stale rośnie. Strona internetowa założona przez Jaya stała się nie tylko portalem informacyjnym na temat aseksualistów, ale także miejscem spotkań dla osób nieodczuwających pociągu seksualnego. Dzięki temu mogą one nawiązać kontakt z innymi osobami ze spektrum aseksualizmu, otrzymać potrzebne wsparcie i akceptację. 

Stowarzyszenie AVEN posiada 13 społeczności lokalnych, w tym jedną znajdującą się w Polsce – członkowie grup czynnie działają w celu szerzenia świadomości na temat ludzkiej seksualności, udzielając się w mediach zarówno nowych jak i tradycyjnych. Dzięki temu aseksualizm nie dziwi już tak, jak kiedyś i staje się coraz bardziej akceptowany wśród społeczeństwa. Chociaż dalej istnieje swego rodzaju stygmatyzacja osób aseksualnych, to jednak mają one większą szansę na uzyskanie wsparcia niż jeszcze kilkanaście lat temu, gdy o aseksualizmie nie wiedział prawie nikt.