Niemcy – przeciwko europejskiej jedności i klimatowi

Oto garść faktów, które wskazują, że w kwestii europejskiej jedności czy ochrony klimatu Niemcy poruszają się wyłącznie według kompasu własnego interesu.

Fakt nr 1: w ubiegłym tygodniu niemiecki Bundestag podjął próbę rozmiękczenia, czy wręcz: wykastrowania prawa Unii Europejskiej tak, by nie objęło ono gazociągu Nord Stream 2. Z kolei, jak donoszą niektóre media, w tym tygodniu ma zostać podjęta kolejna taka próba.

Fakt nr 2: wspomniany wyżej gazociąg jest budowany pod parasolem politycznym Niemiec, które powtarzają skompromitowany slogan, że jest to projekt biznesowy i dążą do jego ukończenia pomimo tego, że wschodni partner przedsięwzięcia zaangażował się w międzyczasie w wojnę na Ukrainie, Anschluss Krymu i zestrzelenie pasażerskiego samolotu z trzema setkami niewinnych ludzi na pokładzie.

Fakt nr 3: Nord Stream 2 godzi w podstawowe zasady solidarności i bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej, a jego rozruch zaburzy geopolityczne warunki bezpieczeństwa Ukrainy, przeciwko czemu protestuje szereg państw UE, m.in. Polska, Litwa, Łotwa, Estonia czy Dania.


Fakt nr 4: dla ochrony Nord Stream 2 Niemcy (razem z Austriakami i Francuzami) torpedowali prace nad nowelizacją unijnej dyrektywy gazowej, pozbawiając ją mechanizmów, jakie były zawarte w jej pierwotnym kształcie. 


Fakt nr 5: że turbiny niemieckiej firmy Siemens trafiły na zajęty przez Rosję Krym, co przewidywali już na starcie eksperci i dziennikarze śledzący całą transakcję.

Fakt nr 6: Niemcy – podnosząc m.in. na forum UE kwestię neutralności klimatycznej – wyłączają elektrownie jądrowe, czyli te jednostki, które realnie mogą się do tejże neutralności przyczynić, gdyż są prawie bezemisyjne.

Fakt nr 7: RFN jest największym na świecie producentem i konsumentem węgla brunatnego, a w 2018 roku nad Łabą wyprodukowano z tego surowca praktycznie tyle samo energii, co w 1992. 


Fakt nr 8: na przestrzeni lat 2002-2018 niemieckie moce zainstalowane w węglu brunatnym wzrosły o prawie 1 GW, a w atomie – przypomnę: prawie bezemisyjnym źródle energii – skurczyły się o 12,9 GW.

Jakub Wiech

prawnik, dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24, stypendysta James S. Denton’s Transatlantic Fellowship, autor książki „Energiewende. Nowe niemieckie imperium”.