Porównanie roli króla w monarchii absolutnej i roli króla w demokracji szlacheckiej. cz. 2

Przejdź do części pierwszej!

Zupełnie inną rolę niż w monarchii absolutnej odgrywa król w Rzeczypospolitej. U nas król z biegiem czasu stał się postacią marginalną w sprawach dotyczących rządzenia państwem. Stało się to głównie za przyczyną uzyskiwania przez szlachtę znacznych przywilejów. Były to szczególne prawa, które uzyskiwała szlachta od władcy (pierwszym przywilejem generalnym, obejmującym cały stan szlachecki był przywilej koszycki). Po bezpotomnej śmierci Kazimierza Wielkiego kolejni królowie, z wyjątkiem Jadwigi Andegaweńskiej, nie mieli dziedzicznych praw do tronu, dlatego musieli zabiegać o względy szlachty, która musiała się zgodzić na zapełnienie tronu królewskiego przez dziecko bądź spadkobiercę władcy. Okoliczności te szlachta często wykorzystywał do wzmocnienia swojej pozycji poprzez uzyskiwanie nowych przywilejów.

Od XIV wieku poprzez cały XV wiek szlachta polska otrzymywała od królów coraz to nowsze przywileje, w zamian za poparcie udzielane władcy w różnych kwestiach. W kolejnych przywilejach nadawano szlachcie coraz dalej idące prawa. Do najważniejszych przywilejów można zaliczyć: przywilej koszycki (1374), przywilej czerwieński (1422), statut warecki (1423), przywilej jedleńsko-krakowski (1430-1433), przywilej cerekwicko-nieszawski (1454) czy przywilej piotrkowski (1496).

Te wszystkie nadzwyczajne prawa dały szlachcie: niezależność finansową i majątkową od państwa-króla, monopol na wykupywanie gospodarstw sołtysich, nietykalność osobistą (nie można aresztować szlachcica bez wyroku sądu), prawo do decydowania o wprowadzeniu nowych podatków, zgodę na zwoływanie pospolitego ruszenia, dokonywania zmian w prawie ziemskim. Ponadto nakładały na mieszczan i chłopów zakazy, które dawały szlachcie możliwość lepszego gospodarowania swoimi folwarkami (tylko jeden syn chłopski co roku mógł odejść do miasta, a mieszczanie nie mogli wykupywać ziem po za miastem).

Przywileje dały zatem szlachcie bardzo silną pozycję w społeczeństwie. Ważnym aspektem tej całej sprawy było kształtowanie się sejmików ziemskich. Wykształciły się one ze zgromadzeń, zwanych wiecami istniejących w czasach rozbicia dzielnicowego. Na sejmiki przybywali możni i ogół szlachty. Rola sejmików wzrosła, gdy władca musiał zwracać się do szlachty o zgodę na nałożenie nadzwyczajnych podatków. Na mocy statutów nieszawskiech sejmiki podejmowały decyzję w sprawach zwoływania pospolitego ruszenia i stanowienia nowych podatków. W ten sposób następowało przeniesienie punktu ciężkości ze zjazdów walnych, zdominowanych przez możnowładców na sejmiki ziemskie zdominowane przez drobną szlachtę.

Sejm walny był najważniejszym organem ustawodawczym dawnej Rzeczypospolitej. Za pierwszy parlament nowożytnej Polski uznaje się sejm obradujący z Piotrkowie w 1493 roku. Sejm składał się z trzech sejmujących stanów: króla, senatu i izby poselskiej. W senacie zasiadali biskupi rzymskokatoliccy, wojewodowie, kasztelanowie i ministrowie mianowani przez króla (kanclerz, podkanclerzowie, podskarbi, marszałek wielki i nadworny). Senatorowie zasiadający w izbie pełnili swe urzędy dożywotnio, co gwarantowało stabilność izby. Początkowo senat górował i liczebnością i znaczeniem nad izbą poselską, która składała się z posłów szlacheckich wybieranych na sejmikach ziemskich. Mandat zapewniał im swobodę działania w sprawach przedstawianych na sejmie. Nie raz otrzymywali takie instrukcje jakie stanowisko mieli zająć wobec problemów zgłaszanych przez króla. Instrukcje w pewnym stopniu ograniczały samodzielność posłów.

Początek obrad obu izb był wspólny. Rozpoczynał się od witania króla przez marszałka. Po uroczystym ucałowaniu ręki królewskiej przed każdego posła odczytywano propozycję dotyczące przedmiotu obrad. Odpowiedzią na nie były wota senatorskie, w których senatorowie przedstawiali najlepsze rozwiązania. Następnie senat obradował pod przewodnictwem króla, a w izbie poselskiej przewodził marszałek. Konkludowanie obrad odbywało się ponownie w połączonych izbach. Tam tez uzgadniano ze sobą projekty ustaw zwanych konstytucjami. W wypadku jednomyślności były one zatwierdzane i stawały się prawem.

W 1505 roku wchodzą w życie postanowienia konstytucji Nihil Novi. Ustala ona nadrzędność sejmu walnego w stosunku do sejmików oraz równe kompetencje obu izb (senackiej i poselskiej) w dziedzinie ustawodawstwa i wpływu na politykę państwa. Konstytucja ta mówiła także o tym, że bez zgody senatorów i posłów nie mogą zostać podjęte żadne istotne decyzje dotyczące państwa. Odtąd król mógł wydawać nowe prawa i uchwalać nowe podatki tylko za zgodą senatu i izby poselskiej. W innych dziedzinach takich jak sprawy: miast królewskich, mniejszości narodowe i religijne, wydawanie przywilejów w zakresie gospodarki, władza królewska nie została ograniczona.

Ponadto na sejmie w Radomiu w 1505 roku postanowiono, że w Polsce ma obowiązywać wyłącznie prawo pisane. Zadanie opracowania wszystkich obowiązujących praw król Aleksander Jagiellończyk powierzył kanclerzowi Janowi Łaskiemu. Zbiór praw, znany jako Statut Łaskiego, wydano w 1506 roku. Od przyjęcia konstytucji Nihil Novi ustrój Polski nazywany jest demokracją szlachecką.

Wraz z nadejściem reformacji władza królewska została znów nadszarpnięta. Szlachta masowo zmieniała wyznanie. Narodził się wówczas tak zwany ruch egzekucyjny, który w znaczący sposób wpłynął na ostatnich królów z dynastii Jagiellonów. Domagając się między innymi wymówienia dziedzicznych dzierżaw królewszczyzn magnatom.

Po śmierci Zygmunta Augusta została podpisany akt konfederacji warszawskiej gwarantującej wolność i równość wszystkich wyznań chrześcijańskich w Rzeczypospolitej. Ponadto wprowadzono wolną elekcję dzięki, której szlachta mogła wybierać nowego władcę. Jak pisze Jan Krasiński: „Szlachta zbierała się na polu elekcyjnym, przedstawiano kandydatów, który z nich został zgodnie przez senatorów i szlachtę wybrany ten zostawał nowym królem.

Nowy władca musiał podpisać artykuły henrykowskie gwarantujące wszystkie przywileje szlacheckie oraz pacta conventa, czyli osobiste zobowiązanie króla, które polegało na tym, że władca na własny koszt ofiarowywał coś Rzeczypospolitej lub szlachcie. Król Polski mógł i miał obowiązek zwoływać sejm. Niestety pracę obrady sejmów zakłóciło nowe prawo – liberum veto. Warto też wspomnieć, że kolejni władcy Rzeczypospolitej bardzo aktywnie angażowali się w mecenat artystów czy finansowanie oświaty.

Można zatem przekornie powiedzieć, że jedyną istotną rzeczą wspólną miedzy monarchą absolutnym, a takim który rządził w Rzeczypospolitej było to, że obaj nosili koronę. W obu tych postaciach możemy dostrzegać w zasadzie same różnice jeśli chodzi o zakres kompetencji rządzenia państwem. Absolutny władca kieruje państwem jak uważa za stosowane, król Polski jest zależny od sejmu. Pierwszy ma dziedzicznych następców, drugi ich nie ma. Król francuski nie liczy się ze stanami i rządzi sam, władca Rzeczypospolitej jest całkowicie zależny od jednego stanu i nic bez jego zgody nie może zrobić. Jednym słowem są to zupełnie dwa inne światy, do naszej oceny należy, który z tych systemów był lepszy, czy może prawdziwy, dobry i piękny, i do czego finalnie doprowadził. Francja została zjedzona przez rewolucję a w tym samym czasie Rzeczpospolita był ostatecznie rozbierana przez inne państwa absolutystyczne.