Kosiniak-Kamysz: złożymy w Sejmie projekt “Premia dla bohatera”, by docenić pracowników ochrony zdrowia

Jako Koalicja Polska złożymy w Sejmie projekt “Premia dla bohatera”, który umożliwi docenienie ogromnego zaangażowania medyków, pracowników ochrony zdrowia i pomocy społecznej w walce z epidemią koronawirusa – zapowiedział w piątek lider PSL, kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Sejmie, lider PSL podkreślił, że prawdziwymi bohaterami współczesnej Polski są “wszyscy pracownicy ochrony zdrowia, pomocy społecznej, pracownicy socjalni, pracownicy gminnych ośrodków pomocy społecznej, ci, którzy we wszystkich placówkach ochrony zdrowia i pomocy społecznej od tygodni ratują zdrowie i życie”. “Dzisiaj trzeba przejść od słów uznania do czynów. Dlatego jako kandydat na prezydenta proponuję +Premię dla bohatera+. Program, który umożliwi docenienie – również pod względem finansowym – ogromnego zaangażowania i wysiłku, często pozostania bez kontaktu z rodziną przez wiele tygodni, często bez odpoczynku” – powiedział.

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że osobom tym “trzeba nie tylko bić brawo, dziękować i kłaniać się”, ale także “dać im wsparcie”. “Proponuję +Premię dla bohatera+, 1,5 tys. zł wypłacane od momentu, kiedy rozpoczęliśmy walkę z koronawirusem, czyli też wstecz za marzec, kwiecień” – dodał.

Według lidera PSL, program objąłby wsparciem ok. 600 tys. osób. “Tak szacujemy tę grupę pracowników i ochrony zdrowia, medyków i pracowników pomocy społecznej, pracowników socjalnych. Wypłacalibyśmy 1,5 tys. zł premii, dodatku miesięcznie, w czasie, kiedy walczymy z koronawirusem od momentu, kiedy mamy stan zagrożenia epidemicznego, stan epidemii, do momentu, kiedy będziemy już w normalnych warunkach. Szacowany koszt tego projektu, który złożymy w Sejmie jako Koalicja Polska, a jest częścią mojego programu wyborczego – to 900 mln zł” – poinformował.

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że jako kandydat na prezydenta i parlamentarzysta będzie zabiegać o to, by Sejm przyjął projekt na najbliższym posiedzeniu. “To jest po prostu docenienie i nie wyobrażam sobie, żeby państwo polskie nie było w stanie wypłacić takiego czasem zadośćuczynienia nawet za straty w życiu rodzinnym, które ponoszą osoby pełniące te funkcje” – zaznaczył. (PAP)

autorka: Daria Porycka

dap/ mhr/