Rozszerzenie kompetencji asystentów sędziów

Zacznę od przybliżenia kim jest i czym zajmuje się asystent sędziego w sądownictwie powszechnym. Asystent sędziego to prawnik, zatrudniony w sądzie, który wspiera pracę sędziego wykonując czynności na jego zlecenie i pod jego kierunkiem.

Zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.2019.0.52 ) na stanowisku asystenta sędziego może być zatrudniona osoba, która jest obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej i korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich, jest nieskazitelnego charakteru, ukończyła wyższe studia prawnicze w Polsce i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne uznane w Polsce oraz ma ukończone 24 lata.

Nabór kandydatów następuje w drodze konkursu, który ma na celu wyłonienie kandydata o największej wiedzy i najwyższych kwalifikacjach, predyspozycjach i zdolnościach ogólnych, niezbędnych do wykonywania obowiązków asystenta sędziego. Prezes sądu przed zatrudnieniem asystenta sędziego zasięga informacji o kandydacie z Krajowego Rejestru Karnego.

W okresie pierwszych dwóch lat pracy asystent sędziego odbywa staż asystencki organizowany przez prezesa sądu apelacyjnego. Staż asystencki trwa 12 miesięcy i ma na celu teoretyczne i praktyczne przygotowanie do wykonywania czynności asystenta sędziego.

Zgodnie z art. 155 § 1 Ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych asystent sędziego wykonuje czynności zmierzające do przygotowania spraw sądowych do rozpoznania oraz czynności z zakresu działalności administracyjnej sądów, o której mowa w art. 8 działalność administracyjna sądów pkt 2.

W dniu 8 października 2019 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu Postępowania Cywilnego, która na mocy art. 47 2 k.p.c. wprowadziła uprawnienie do wydawania zarządzeń w sprawach cywilnych – z wyjątkiem zwrotu pisma procesowego, w tym pozwu – asystentom sędziów. Tym samym asystenci sędziów obok sędziów i referendarzy, uzyskali samodzielność w podejmowaniu decyzji w zakresie wyznaczonym wskazanym wyżej przepisie.


Zgodnie z art. 472  k.p.c.

§ 1.

W zakresie czynności przewodniczącego zarządzenia może również wydawać asystent sędziego, z wyjątkiem zarządzenia o zwrocie pisma procesowego, w tym pozwu. W każdym przypadku przewodniczący może uchylić lub zmienić zarządzenie asystenta.

§ 2.

W terminie tygodnia od dnia doręczenia stronie zarządzenia asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty, z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia zastrzeżenia, strona może wnieść zastrzeżenie do zarządzenia asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty. Zastrzeżenie powinno zawierać wskazanie zaskarżonego zarządzenia. Zastrzeżenie nie wymaga uzasadnienia.

§ 3.

W razie wniesienia zastrzeżenia zarządzenie asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty traci moc. Zastrzeżenie wniesione po upływie terminu lub niespełniające warunków formalnych pisma procesowego nie wywołuje skutków i pozostawia się je bez rozpoznania, bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. W takim przypadku przewodniczący z urzędu bada prawidłowość zarządzenia asystenta sędziego.


Dotychczas praca asystentów sędziów nie była widoczna dla stron postępowania, tylko nieliczni wiedzieli czym tak naprawdę się oni zajmują. Większość myliła asystenta z protokolantem lub sekretarzem sądowym. Nic dziwnego bowiem asystenci wykonywali do tej pory czynności zupełnie niewidoczne dla stron postępowania. Zmienił to niewątpliwie wprowadzony art. 472  k.p.c. na podstawie, którego pierwsze zarządzenia wydane przez asystentów sędziów zostały już wysłane do stron w postępowaniach w sprawach cywilnych.

Nowością również przy omawianej nowelizacji jest wprowadzenie nowego środka zaskarżenia, a mianowicie zastrzeżenia na zarządzenia asystenta sędziego o wezwaniu do uiszczenia opłaty. Zatem jeżeli strona uzna, że opłata została ustalona nieprawidłowo lub w ogóle   nieprawidłowym jest samo wezwanie do jej uiszczenia to w takim przypadku może je zaskarżyć, a zarządzenie utraci moc.

Niewątpliwie wprowadzona zmiana nasunęła szereg wątpliwości wśród praktyków oraz głosy krytyki. Jednakże wskazać należy, że asystenci dotychczas przygotowywali projekty takich zarządzeń, które następnie były przed podpisaniem przez sędziów poddawane ich weryfikacji. Celem tej nowelizacji jest odciążenie sędziów, którzy już nie będą musieli wydawać zarządzeń i zajmą się jedynie merytorycznym rozpoznaniem sprawy. Nasuwa się zatem wniosek, że zmiana ta może jednak usprawnić i przyspieszyć postępowanie ale czy tak się stanie pokaże to w przyszłości praktyka.

Obecnie w sądach powszechnych jest za mało etatów przewidzianych dla asystentów, nierzadko zdarza się, że na cały mniejszy sąd czy duży wydział przypada dwóch czy trzech asystentów z którego pomocy chciałoby korzystać kilkunastu sędziów naraz. Niestety, niskie zarobki i brak perspektyw oraz jasno określonej ścieżki awansu na stanowisko referendarza czy sędziego sprawiają, że zawód ten jest mało atrakcyjnym dla prawników, którzy często pracę tą traktują jako przystanek w dalszej karierze. Nie zanosi się również aby planowana aplikacja uzupełniająca poprawiła sytuację w szerszym zakresie jest ona bowiem kroplą w morzu potrzeb.