Słobódka. Nieistniejący cmentarz polskich żołnierzy.

Do Dyneburga (łot. Daugavpils) na wschodniej Łotwie Polacy trafiają rzadko. Kresowe wyprawy kończą się zwykle w Wilnie, a jeśli już ktoś zabłądzi nad Dźwinę to przede wszystkim odwiedza Rygę. Nic więc dziwnego, że Daugavpils Polakom raczej z niczym się nie kojarzy. A jeśli już, to prędzej z żużlowym klubem Lokomotiv, niż z polską historią. A na tą można się natknąć zaraz po przyjeździe do miasta. Nieopodal dworca kolejowego znajduje się bowiem 13-metrowy betonowy krzyż, który upamiętnia polskich żołnierzy poległych w walkach o niepodległość Łotwy.

Krzyż na Słobódce przed renowacją. Kwiecień 2014 rok.

Wojsko Polskie pod Dyneburgiem pojawiło się końcem września 1919 roku. W ofensywie na pozycje bolszewickie użyto czołgów. Był to jeden z pierwszych polskich pancernych ataków w historii. Co ciekawe odbył się w 314. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Kircholmem (łot. Salaspils), który też leży na Łotwie (ok. 200 km od Dyneburga).

Wrześniowa akcja była samodzielną operacją polskich wojsk. 1 Dywizja Piechoty Legionów stanęła na lewym brzegu Dźwiny i zajęła Grzywę (łot. Grīva), która w tamtym czasie nie była w granicach miasta. Sam Dyneburg musiał poczekać.

Polscy żołnierze pod Dyneburgiem. Styczeń 1920 roku.

30 grudnia 1919 roku podjęto decyzję o wspólnym ataku polsko-łotewskim na Dyneburg. Zaplanowano go na 3 stycznia 1920 roku. Tego dnia, przy trzaskającym mrozie, 1. i 3. Dywizja Piechoty Legionów (ok 30 tysięcy. żołnierzy) oraz 3. Dywizja Piechoty Armii Łotewskiej (ok. 10 tysięcy) zaatakowały miasto. Po krótkiej walce zostało ono odbite z rąk bolszewików, którzy uciekli w panice. Duża zasługa w tym czołgów, które po raz kolejny siały popłoch i skutecznie wspierały piechotę.

W walkach o Dyneburg poległo pół tysiąca polskich żołnierzy. Ich groby rozsiane są po wschodniej Łotwie. Najwięcej, bo 237 poległych pochowano na Słobódce, niedaleko dyneburskiego dworca kolejowego. W miejscu tym w 1928 roku Prezydent Republiki Łotewskiej Gustavs Zemgals otwarł uroczyście polski cmentarz wojskowy.

Krzyż na Słobódce w czasie renowacji. Maj 2014 rok.

Niestety II wojna światowa nie oszczędziła tej nekropolii, która uległa częściowemu zniszczeniu. To czego nie zrobiły działania wojenne dokończyli Sowieci. W latach 70-tych miejsce zostało zrównane z ziemią i funkcjonowało jako wysypisko śmieci. Piasek z grobów wymieszany z kośćmi poległych użyto do budowy dróg.

Pamięć jednak przetrwała. Po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości, w listopadzie 1992 roku, na miejscu nieistniejącego cmentarza postawiono ogromny krzyż. Napis głosi: “Polscy żołnierze 1 Pułku Legionów polegli w walce o niepodległość Łotwy w latach 1919-1920”.


Chcielibyście czasem podzielić się z innymi swoją wiedzą lub opinią? Dołączcie do nas – zgłoś się na merytoryczny.pl@gmail.com