Wzmożone wojskowe i policyjne kontrole podczas odmrażania gospodarki w Indonezji

Przygotowując się do stopniowego odmrażania gospodarki, rząd Indonezji zwiększa liczbę kontroli oraz rozlokowuje w całym kraju wojsko i policję. Obecność mundurowych ma pomóc w zapanowaniu nad ciągle rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem.

Zwiększona liczba testów w jednej z prowincji, więcej kontroli policyjnych i blisko 350 tys. funkcjonariuszy rozlokowanych w całym kraju – to elementy strategii, mającej zmniejszyć liczbę zakażeń podczas planowanego ponownego uruchomienia większości sektorów indonezyjskiej gospodarki.

Prezydent Joko Widodo polecił w środę zwiększenie liczby testów na obecność koronawirusa, przeprowadzanych w prowincji Jawa Wschodnia, która notuje duży wzrost infekcji. Do stolicy regionu, miasta Surabaya, rząd wysłał dwa mobilne laboratoria, które mają przyspieszyć monitoring zakażeń. W maju ich liczba w Jawie Wschodniej wzrosła przeszło czterokrotnie, sięgając 4 tys. – to 17 proc. wszystkich przypadków koronawirusa wykrytych w Indonezji.

Joko zobowiązał też policję do wzmożonych kontroli podróżnych, wracających do Dżakarty i innych dużych ośrodków po kończącym Ramadan (muzułmański miesiąc postu – PAP) święcie Eid Al-Fitr, które rozpoczęło się w miniony weekend. Istnieją obawy, że po powrocie setek tysięcy podróżnych w miastach może nastąpić kolejna fala infekcji.

We wtorek władze poinformowały o rozlokowaniu w całym kraju niemal 350 tys. funkcjonariuszy policji i żołnierzy. Mają oni monitorować centra handlowe, transport publiczny i atrakcje turystyczne w pięciu prowincjach i 25 miastach, które w związku z pandemią wprowadziły częściowe blokady. Jak tłumaczył w telewizyjnym wystąpieniu indonezyjski przywódca, znany także jako Jokowi, dodatkowe oddziały mundurowych mają egzekwować przestrzeganie zasad dystansu społecznego i umożliwić spłaszczenie tzw. krzywej zakażeń.

W środę indonezyjskie ministerstwo zdrowia poinformowało o 686 nowych przypadkach zakażenia. Tym samym ich ogólna liczba sięgnęła ponad 23,8 tys. Zmarły 1473 zakażone osoby.

Eksperci w dziedzinie chorób zakaźnych podkreślają, że te relatywnie niskie liczby wynikają ze zbyt małej liczby testów i nie oddają faktycznej sytuacji w archipelagu. Z oficjalnych danych wynika, że blisko 270-milionowy kraj przeprowadził badania u niespełna 190 tys. osób. Miejscowi i zagraniczni epidemiolodzy zauważają też, że wiedza zwykłych Indonezyjczyków na temat sposobu postępowania w sytuacji pandemii jest niewystarczająca.

Od czerwca do sierpnia władze w Dżakarcie planują stopniowo znosić ograniczenia w funkcjonowaniu swojej największej w Azji Południowo-Wschodniej gospodarki. W oficjalnych wystąpieniach Jokowi podkreśla, że Indonezja musi pozostać produktywna, a zarazem dobrze zabezpieczona przed Covid-19. Dzięki temu ma uniknąć masowego bezrobocia i głębokiej recesji. W kwietniu miejscowe ministerstwo finansów prognozowało, że “w najgorszym wypadku” PKB kraju może się skurczyć w 2020 roku o 0,4 proc.

Tomasz Augustyniak (PAP)