Platerowie – polscy bohaterowie z Łotwy

W głuchej puszczy, przed chatką leśnika,
Rota strzelców stanęła zielona;
A u wrót stoi straż Pułkownika,
Tam w izdebce Pułkownik ich kona.
Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze,
Wódz to był wielkiej mocy i sławy,
Kiedy po nim lud prosty tak płacze
I o zdrowie tak pyta ciekawy.


Tymi słowami rozpoczyna się jeden z najbardziej znanych wierszy Adama Mickiewicza – “Śmierć Pułkownika”. Poeta poświecił ten utwór Emilii Plater. I choć w rzeczywistości nie była ona pułkownikiem, lecz kapitanem, to zapisała się trwale w polskiej historii i można śmiało stwierdzić, że jest to najbardziej znana Polka pochodząca z Inflant Polskich. Choć świadomość tego pochodzenia jest niestety słaba.

Liksna. Pomnik w parku pałacowym poświęcony Emilii Plater.

Emilia Plater urodziła się w Wilnie w 1806 roku. Dzieciństwo spędziła jednak w Liksnie, na terenie dzisiejszej Łotwy, w pałacu swojej ciotki Izabeli Zyberk-Plater. Niestety majątek nie przetrwał burzy XX wieku. Zachowała się jedynie część ściany, na której bociany zbudowały swoje gniazdo oraz kaplica pałacowa, którą w czasach sowieckich zamieniono w magazyn.

Pozostałość pałacu z Liksnie.
Kaplica pałacowa.

Gdy w 1830 wybuchło powstanie listopadowe Emilia Plater miała 24 lata. Obcięła swoje długie włosy, przyodziała męski strój i uzbrojona w pistolety i sztylet wyruszyła walczyć. Sformowany przez nią oddział partyzancki liczył 280 strzelców, kilkuset chłopów kosynierów i 60 kawalerzystów. Jeszcze przed wybuchem powstania na Litwie Emilia planowała zdobycie twierdzy w Dyneburgu. Zdobycie jej było kluczowe dla ewentualnego powodzenia powstania w Inflantach. Niestety było też bardzo trudne. W realizacji tego zamierzenia pomóc jej mieli krewni z miejscowej szkoły podchorążych. Kadeci mieli chwycić za broń i uderzyć na załogę fortecy, gdy tylko powstańcy zbliżą się do Dyneburga. To śmiałe przedsięwzięcie nie powiodło się jednak. Zrewoltowani podchorążowie zostali wysłani do obozu Dybicza. W tej sytuacji zdobycie fortecy było niemożliwe. Walkę więc podjęto na Litwie.

Pozostałości majątku Zyberk-Platerów w Liksnie.

W zaciętych walkach, stoczonych pod Ucianą i Oniksztami oddział Emilii poniósł znaczne straty i uległ rozproszeniu, resztę Emilia Plater przyłączyła do oddziału swego krewniaka Cezarego Platera. Było to w kwietniu 1831 roku. Kolejne miesiące pokazały, że powstanie chyli się ku upadkowi. Emilia Plater postanowiła przedzierać się ku Warszawie. Rozchorowała się jednak i 23 grudnia 1831 roku zmarła w Justianowie w ówczesnym powiecie sejneńskim. Jej zwłoki zostały przewiezione do Kopciowa i tam złożone na miejscowym cmentarzu.

Emilia Plater i Leon Broel-Plater.

Pięć lat po śmierci Emilii Plater, w 1836 roku, urodził się inny polski bohater narodowy z Inflant – Leon Broel-Plater. Powstaniec styczniowy. I on upamiętniony został na kartach poezji. Jego śmierć opiewa łotewski poeta Jānis Rainis w wierszu „Svētdiena un grāfs Plāters” (Niedziela i graf Plater).

W momencie wybuchu powstania styczniowego, Leon Broel-Plater miał 27 lat. Jego starszy o 10 lat brat, Eugeniusz, tak opisywał dzień 23 kwietnia: “znalazłem go samego, czyszczącego broń, rozmówiliśmy się szczegółowo, wyznał mi, że się przekonał, jakiem byłoby szaleństwem rozpoczynać tu powstanie, że może to, zgodnie z uprzednio mu udzielonym zdaniem, sprowadzić tylko nieszczęście na okolicę i z tego powodu postanowił z wiernymi mu sługami przedrzeć się na Litwę i tam się przyłączyć do Partji Narbuta, który w owym czasie dzielnie się trzymał i odpierał zwycięsko napady wojska moskiewskiego.”

Kombul (łot. Kombuļi). Majątek, w którym urodził się Leon Broel-Plater. Lata 30-te XX wieku.

Jeszcze tego samego dnia plan się jednak zmienił. Otóż do majątku Kazanów (łot. Kazanova), w którym przebywał Leon Broel-Plater, przyjechał Zygmunt Bujnicki z rozkazem Rządu Narodowego, aby w sobotę pod Krasławiem wziąć udział w ataku na transport broni konwojowanej z fortecy dyneburskiej do Dzisny. Powstańcy mieli następnie przez Wyszki przedostać się na Litwę. W tej sytuacji w sobotę 25 kwietnia po południu, pod pretekstem polowania, Leon wraz z 5-ma uzbrojonymi sługami wyruszył na wskazane miejsce. W sumie w oddział Bujnickiego liczył 50 osób. Atak jednak nie udał się. Część eskorty zdołała uciec i zaalarmować posterunek. Za powstańcami ruszył pościg. Leon Plater co prawda zdołał dotrzeć do Wyszek, nie było tu jednak obiecanych koni, którymi miał przedostać się na Litwę. W tej sytuacji został ujęty i postawiony przed sądem.

Kombul (łot. Kombuļi). Majątek, w którym urodził się Leon Broel-Plater. 2014 rok.

W przesłuchaniach Leon Plater wziął całą winę na siebie, chroniąc przebywającego na wolności rzeczywistego organizatora i dowódcę, Zygmunta Bujnickiego. Kiedy ten dowiedział się o tym, przesłał przez swoją żonę list do komisji sądowej. Jego zeznanie nie zostało jednak wzięte pod uwagę, podobnie jak zeznania świadków, zaprzeczających temu, by to hrabia dowodził oddziałem. Leon Plater został skazany na śmierć.

Przed śmiercią Leon Plater spotkał się z rodziną. Według relacji jego siostry, Ludwiki, miał wówczas wskazać na krzyż i powiedzieć: “To moja nadzieja cała. Spodziewam się, że mi źle nie będzie, jednakże módlcie się, żeby się szczęśliwie odbyło”. 9 czerwca 1863 roku wywieziono go przez Wrota Konstantynowskie na miejsce straceń. Wyrok wykonano przez rozstrzelanie.

Kazanów (łot. Kazanova). Krzyż postawiony przez matkę Leona.

17 czerwca 1923 roku w bastionie nr 3 odsłonięto tablicę z następującym napisem: “Hrabiemu Leonowi Broel-Platerowi, organizatorowi powstania na Inflantach, straconemu 9 czerwca 1863 roku, Naród Polski”. Tablica ta nie przetrwała jednak okupacji sowieckiej. Odsłonięto ją ponownie w 2002 roku na cmentarzu katolickim w Dyneburgu. Kolejne dwie tablice pamięci Leona Platera zostały odsłonięte w 2013 i 2014 roku. Pierwsza w twierdzy dyneburskiej, druga w Krasławiu.

Krasław (łot. Krāslava). Tablica poświęcona Leonowi Broel-Platerowi.
Dyneburg (łot. Daugavpils). Tablica poświęcona Leonowi Broel-Platerowi.

Historia Platerów należy do tych z kategorii niezwykłych. Pokazuje bowiem siłę polskości, w tamtych czasach – polskości, która nie tylko przetrwała na krańcach dawnej Rzeczypospolitej, ale również motywowała do walki zbrojnej. I to tych, których korzenie mogły skierować na zupełnie inne tory. Platerowie bowiem, tak jak większość szlachty w Inflantach Polskich, wywodzili się z niemieckiego rycerstwa, które otrzymało dobra po sekularyzacji Zakonu kawalerów mieczowych. Pozostali lojalni swojej nowej ojczyźnie i na trwałe zapisali się w jej historii.