100-lecie PZLA. Oddano hołd tym wielkim

W tym roku Polski Związek Lekkoatletyki obchodził swoje 100-lecie. Specjalnie powołana kapituła wybrała najlepszych lekkoatletów, którzy reprezentowali barwy naszego kraju. W więcej niż jednej kategorii nagrodę otrzymały dwie osoby: Irena Kirszenstein-Szewińska oraz Lidia Chojecka.

Wyróżnienia przyznano łącznie w 40 kategoriach. Na liście widnieje 19 kategorii kobiecych i 21 męskich. Wyborów dokonywała kapituła w 53-osobowym składzie. Na jej czele stanął były Prezes PZLA – Andrzej Majkowski. W gronie nagrodzonych sportowców są nie tylko byli zawodnicy, ale i obecni, których wciąż można podziwiać na lekkoatletycznych bieżniach.

Szewińska i Chojecka najbardziej docenione

Kapituła najbardziej doceniła dwie biegaczki. W przypadku dystansu 200m oraz 400m nagrodę otrzymała Irena Kirszenstein-Szewińska, natomiast Lidia Chojecka była nagrodzona w biegu na 1500m i biegach długich.

Z uwagi na dokonania obu kobiet, nagrody w kilku kategoriach właśnie dla nich są wskazane. Lekkoatleci, szczególnie biegacze i biegaczki startują na wielu dystansach. Szewińska i Chojecka podczas trwania swoich sportowych karier pokazały, że są w stanie prezentować wysoką dyspozycję w kilku konkurencjach.

40 nazwisk na liście

Na zestawieniu osób nagrodzonych znalazło się czterdziestu sportowców. 19 kobiet i 21 mężczyzn docenionych zostało przez kapitułę. Samo znalezienie się na tej liście jest niewątpliwie uhonorowaniem dla danego zawodniczka lub zawodniczki.

Miejsce w 40-tce na 100-lecie PZLA to oddanie hołdu wielkim bohaterom. Sportowcom, którzy dostarczają nam pozytywnych emocji i pozwalają być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. 

Wiele rywalizacji można zapamiętać na długie lata. Przykładem tego jest np. Władysław Kozakiewicz. Jego gest podczas Mistrzostw Świata w Moskwie był w pewnym sensie symbolem. Oczywiście potępiano sposób zachowania Polaka, ale ruchem ręki pokazał, że z reprezentantami Polski należy się liczyć, ponieważ nawet pomimo wielu przeciwności losu, są na tyle ambitni i zdeterminowani, że stać ich na odnoszenie zwycięstw. 

Dylemat w skoku o tyczce

W kategorii “skok o tyczce kobiet” rywalizacja toczyła się głównie pomiędzy Moniką Pyrek, a Anną Rogowską. Startowały one w tym samym czasie, nawet często razem stawały na podium międzynarodowych imprez. Zarówno jedna, jak i druga, na swoim koncie miała sukcesy.

53-osobowa kapituła miała zatem ciężki orzech do zgryzienia. Ostatecznie postawiono na Rogowską. W moim odczuciu, nagrodę powinny wywalczyć razem, ponieważ obie za sprawą swojej rywalizacji sprawiły, iż poziom w skoku o tyczce stale się podnosił.

Polacy pokochali chód Korzeniowskiego

Chód na kilkadziesiąt kilometrów sam w sobie jest mało emocjonujący. Na dodatek trwa bardzo długo. Polacy jednak pokochali tę kategorię lekkoatletyczną sportu z uwagi sukcesy Roberta Korzeniowskiego. 

Po zakończeniu kariery przez Korzeniowskiego, wielu naszych rodaków chód kojarzy właśnie z tym sportowcem. Nie może być inaczej. Polak to czterokrotny Mistrz Olimpijski, trzykrotny Mistrz Świata i dwukrotny Mistrz Europy. Te tytuły to nie tylko praca wykonana na treningach, to przede wszystkim przygotowanie odpowiedniej formy na dany okres sezonu, głównie na kluczowe wydarzenia.

Przyczynili się do rozwoju lekkoatletyki w Polsce

Przyznane dla sportowców nagrody są przede wszystkim za zasługi sportowe. Każda z nagrodzonych osób przyczyniła się również do rozwoju lekkoatletyki w Polsce, dzięki czemu nadal możemy odnosić sukcesy w tej dyscyplinie sportu. Dyscyplinie, która wzbudza wiele emocji, a same widowiska atrakcyjnie są przedstawiane przez różne media.

Od najmłodszych lat życia mamy do czynienia z poszczególnymi konkurencjami w ramach LA. Można to dostrzec przede wszystkim na etapie szkolnym. Na lekcjach wychowania fizycznego, na zaliczenie często trzeba wykonać bieg na określonym dystansie, trójskok, skok przez płotki i wiele innych. 

W okresie sukcesów poszczególnych sportowców nagrodzonych przez kapitułę, mogliśmy zaobserwować rosnące zainteresowanie daną konkurencją. Najpopularniejsze wydają się być biegi krótkie i długie. Do uprawiania innych potrzebne zazwyczaj są przyrządy np. dysk, kula, oszczep. Nie każda placówka dydaktyczna nimi dysponuje, w związku z czym rozwój w niektórych kierunkach bywa utrudniony.

Triumfy Ireny Kirszenstein-Szewińskiej pokazały Polakom, że z powodzeniem można rywalizować na arenie międzynarodowej na 200 i 400 metrów. Z uwagi na to, że dystans był krótki, większe predyspozycje do wygranych mieli sportowcy z Afryki i obu Ameryk. Polka jednak zadziwiała świat osiąganymi czasami oraz stylem biegu. Europa miała w końcu klasową biegaczkę na tych dystansach.

Lekkoatletyka sama z siebie w Polsce rośnie w siłę. Każdy sukces reprezentanta lub reprezentantki naszego kraju przyczynia się do jeszcze większej popularności. Wpływa to na wzrost naboru w klubach szkolących dzieci i młodzież. Nie zawsze te osoby pozostają przy lekkoatletyce, ale treningi, to zdrowy i sportowy tryb życia. To w przyszłości też mniejsza szansa na choroby i większa elastyczność stawów.