Najlepsze mecze weekendu. Subiektywny wybór Kamila Rybikowskiego.

Roma – Napoli, Derby del Sole („Derby Słońca”)

Termin: Sobota, 2 listopada godz. 15.00
Rozgrywki: Serie A
Transmisja: Eleven Sport 2,

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Mecz ze swoją historią, masą smaczków. Obie ekipy mogą na razie sezon określić jako „taki sobie” – po 10 kolejkach żadna nie może napisać, że sezon jest dla niej stracony, lecz pewna strata do prowadzących już występuje. Dlatego szczególnie ważne będzie zgarnięcie dziś pełnej puli i umocnienie w tabeli. Ponadto, futbol to przynajmniej dla mnie, często pamięć o pewnych obrazkach, czasem nawet nieoczywistych. Pamiętam bardzo dobre spotkanie Napoli z Romą w 2018 roku, wtedy na Stadionie San Paulo, które Roma wygrał 2-4 – świetny mecz zagrał wtedy Edin Dzeko. Zapadła mi w pamięci scena zbliżenia na małego chłopca, odzianego w barwy Napoli. Jego drużyna przegrywa, jak się później okazało gdzieś ten mecz po części, przesądził o braku mistrzostwa. Chłopiec zakrywa czapką oczy, jakby nie chcą uwierzyć, że Napoli przegrywa. Może dzisiejszy mecz także przyniesie takie wspomnienia.

Union Berlin – Hertha Berlin, Derby Berlina

Termin: Sobota, 2 listopada godz. 18.30
Rozgrywki: Bundesliga
Transmisja: Eleven Sport 1

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Każdy uczeń dostając pytanie o najważniejsze stolice europejskie Berlin wskaże jako jedne z pierwszych. Uwierzy ktoś, że stolica ta jeszcze nigdy nie doczekała się derbów na pierwszoligowym poziomie? W Bundeslidze obie drużyny spotkają się po raz pierwszy. Sytuacje poniekąd można zrozumieć, bo Union jako klub postNRDowski przez lata w Bundeslidze grać nie mógł. Do tego, żeby Derby te nabrały własnej historii (a mają do tego potencjał) potrzebne jest wzmocnienie sportowe obu ekip. Do krezusów niemieckiego futbolu,  zarówno Hertha, jak i beniaminek Union nie nalezą. Atmosfera będzie jednak na pewno gorąca, stadion Unionu jest kameralny, ale urokliwi. Droga do niego wjedzie przez park. Stolica Niemiec od paru dni nie żyje pewnie niczym innym. Oby to spotkanie na stałe weszło do niemieckiego kalendarza futbolowego.

Torino – Juventus, Derby della Mole

Termin: Sobota, 2 listopada godz. 20.30
Rozgrywki: Serie A
Transmisja: Eleven Sport 2

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: W przeciwieństwie do Berlina, w Turynie lokalni rywale mierzą się ze sobą rokrocznie w najwyższej lidze. Choć różnica potencjału między klubami ogromna. Niedostrzegalna jednak, aż tak bardzo w samym Turynie. Będąc w tym mieście przed rokiem (nawiedzając przy okazji Stadio Comunale di Torino) bez trudu mogłem kupić pamiątki Torino, których ilość była porównywalna z emblematami wielkiego Juve. Ostatnio jednak podopieczni Mazzarriego grają w kratkę, by nie powiedzieć, że wręcz słabo. Lazio poczęstowało ich ostatnio czterema golami. Wielkim faworytem jest, więc liderująca „Stara Dama”, choć i ona miewa wpadki, jak w zeszłym tygodniu z Lecce, więc rodzi się jakaś nadzieja dla rywali zza miedzy.


Górnik – Piast, ostatnie śląskie derby w Ekstraklasie

Termin: Niedziela 3 listopada, godzina 15.00
Rozgrywki: Ekstraklasa
Transmisja: Canal +

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Tydzień temu zachęcałem do śledzenia najstarszych derbów Śląska, które rozgrywano na poziomie 3 ligi. Skłamałbym, gdybym powiedział, że mecz między Górnikiem a Piastem mają jakąś niebywałą wieloletnią tradycję. Przez rozmaite problemy innych śląskich drużyn, te derby są ostatnimi rozgrywanymi na poziomie Ekstraklasy. Są one o tyle jednak ciekawe, ze względu na sytuacje w samym mieście Gliwice. Nie wszyscy bowiem mieszkańcy tego miasta kibicują miejscowemu klubowi. Sporo sympatyków ma także w tym mieście Górnik Zabrze. Niestety na meczu nie będzie kibiców Piasta, gdyż w dalszym ciągu odcierpieć oni muszą karę za wcześniejsze incydenty podczas tego meczu. W bardzo dobrej formie jest ostatnio Piast, czego zupełnie nie można napisać o Górniku. Dlatego to goście są faworytem a zwycięstwo przy pomyślnym wyniku meczu Wisły Płock ze Śląskiem Wrocław może dać im nawet fotel lidera.

Flamengo – Corinthians, Encontro das Nações („Spotkanie Narodów”)

Termin: Niedziela 3 listopada, godzina 20.00
Rozgrywki: Campeonato Brasileiro Série A
Transmisja: brak

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Powodów jest kilka. Pierwszy – warto czasami wyściubić nos poza Europę. Po drugie – to brazylijski klasyk, między klubami z dwóch najważniejszych miast Brazylii. Po trzecie – u nich kończy się sezon i jest to ważny mecz dla układu tabeli. Kiedyś jeszcze mogłem napisać, że oglądanie ligi brazylijskiej to okazja do zobaczenia przyszłych gwiazd europejskich boisk, ale od kilku lat to stwierdzenie już nieaktualne. Rynek brazylijski jest tak spenetrowany przez europejskich skautów, że najlepsi tamtejsi piłkarze trafiają już najczęściej do Europy jeszcze na poziomie juniora. Częściej spotkać w tamtejszych rozgrywkach możemy doświadczonych piłkarzy, którzy po europejskich wojażach wracają do ojczyzny. I tak np. we Flamengo gra obecnie Felipe Luis (d. Atletico) czy Rafinha (d. Bayern Monachium). Trenerem Flamengo jest także świetnie znany z pracy w Benfice Jorge Jesus. W Corinthians gole strzela między innymi król rosyjskich boisk Vagner Love z CSKA Moskwa. Flamengo ma 8 punktów przewagi na drugim Palmeirasem i także osiem spotkań do zakończenia sezonu. Wygrana z Corinthiansem wymiernie przybliży ich do końcowego celu. Corinthianes o mistrzostwie może zapomnieć, ale realna jest kwestia awansu do Copa Libertadores. Do pozycji, gwarantującej start w eliminacjach tych rozgrywek brakuje tej drużynie 1 punktu.