Piłka w weekend – subiektywna zapowiedź Kamila Rybikowskiego

Ostatni weekend września przed nami, więc pora na polecenia piłkarskie na najbliższe dni. Co warto śledzić, czego nie można przegapić.

Radomiak Radom – Stal Mielec

Rozgrywki: Fortuna 1 Liga

Termin: Sobota 28 września, godzina 15:30

Transmisja: Brak

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Bo obydwie drużyny zajmują miejsca w czołówce i po 10 kolejkach wydają się jednymi z głównych pretendentów do awansu. Taka postawa jest niespodzianką w przypadku Radomiaka, który z impetem wszedł do 1 ligi, chce załatwić w niej, co trzeba i iść przejść kolejny szczebel rozgrywek. Radomiak wypełnia w swoim mieście głód piłki, frekwencja i otoczka wokół klubu napędzają zespół trenera Banasika. Inaczej trochę sprawy mają się w Mielcu. W tabeli Stal prezentuje się nieźle, choć ostatnia roszada trenerska może spowodować trochę zamieszania. Decyzja władz klubu z Mielca była zrozumiała, trener Skowronek ośmieszył się żegnając się z klubem, przed dostaniem oficjalnej propozycji o przejęciu do Zagłębia Lubin (której to posady ostatecznie nie objął). Problem w tym, że zastępujący go trener Marzec ma znikome doświadczenie trenerskie na tym poziomie rozgrywek. W Pucharze Polski udało się awansować, ale czas pokaże, co będzie dalej. Znów muszę rzucić kamyczek do ogródka Polsatu, który transmituje 1 ligę. Co kierowało człowiekiem wybierającym telewizyjne mecz, w tej kolejce nie wiem, ale czym prędzej powinien on się udać do najbliższego zakładu psychiatrycznego. Bo brak tego meczu w telewizji jest po prostu chore. Spotkania z trybun nie obejrzą (czyli nie obejrzą wcale) kibice Stali Mielec, gdyż zostali oni ukarani zakazem wyjazdowym.

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk

Rozgrywki: PKO Ekstraklasa

Termin: Sobota 28 września, godzina 17.30

Transmisja: TVP2, Canal + Sport

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Wszyscy mamy w pamięci bezpośrednią walkę tych dwóch klubów o mistrzostwo kraju. W myśl zasady „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta” pretendentów z Gdańska i Warszawy uprzedził Piast, zgarniając mistrzowską paterę. W tym sezonie obie drużyny mają swoje problemy, ale trzymają się ciągle w okolicach czołówki. Lechia gorzej zaczęła, ale ostatnio trzykrotnie wygrała, stając się najlepiej punktującą drużyną września. Legia gra w kratkę, uległa odrabiając ligowe zaległości z Wisłą Płock, by następnie wygrać na wyjeździe z Cracovią, która na swoim stadionie jest szczególnie mocna. Sędziuje Marciniak, nie Stefański co daje nadzieje na sprawiedliwe sędziowanie. Być może w warszawskiej drużynie zadebiutuje już Paweł Wszołek, który przed kilkoma dniami trafił do drużyny. Trzeba liczyć, że mecz nie zawiedzie.

Lokomotiv Moskwa – Zenit St.Petersburg

Rozgrywki: Premier Liga

Termin: Sobota 28 września, godzina 18.00

Transmisja: telewizyjna brak, ale rosyjską ligę można oglądać legalnie na youtube

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Bo liga rosyjska zaliczyć trzeba do lig silnych, choć trochę brakuje tamtejszym klubom sukcesów w Europie. Bohaterowie jednak tego spotkania, którzy reprezentują mateczkę Rosję w Champions League zaliczyli w niej całkiem udane debiuty. Lokomotiv wygrał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen, a Zenit wyjechał z Lyonu również z przyzwoitym remisem. W zespole gospodarzy gra także dwóch Polaków, spośród których szczególnie Krychowiak jest wiodącą postacią swojej drużyny. Ostatnio nie grał w Pucharze Rosji ze względu na przemęczenie i jego zespół niespodziewanie odpadł z drugoligową Bałtiką. Rybus gra w kratkę i ciężko zgadywać czy pojawi się na boisku.

Galatasaray – Fenerbahce

Rozgrywki: Super Lig

Termin: Sobota 28 września, godzina 19.00

Transmisja: brak

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Bo to chyba jedyna rywalizacja w Europie (oprócz innych stambulskich derbów Beskitas – Fenerbahce), która toczy się w ramach jednego miasta a dwóch różnych kontynentów. Galatasaray ma swój stadion w części europejskiej Stambułu, Fenerbahce w części azjatyckiej. W sensie czysto piłkarskim śledzenie tureckiej piłki pozwala także przypomnieć sobie o piłkarzach, którzy jeszcze niedawno kopali po europejskich boiskach a nieco nam zniknęli z radarów (przez transfery do Turcji zwłaszcza). I tak w popularnej Galacie zobaczymy urugwajskiego bramkarza Muslere, znanego nam z Lazio, N’Zonziego byłą gwiazdę Sevilli, Ryana Babela, którego wszyscy chyba kojarzymy z czerwoną koszulką Liverpoolu czy często zmieniającego klubu, ale zawsze bramkostrzelnego (choć w Super Lig strzelił na razie tylko jednego) Falcao. Po azjatyckiej stronie kopią za to Luis Gustavo, Adiel Rami czy Max Kruse. Zazwyczaj to nie są gwiazdy pierwszej świeżość, ale wciąż piłkarze, którzy pamiętają co to dobra gra w piłkę. W lidze idzie obecnie trochę lepiej Fenerbahce, które po nieudanym zeszłym sezonie ma absencje od europucharów, więc mogą w pełni skupić się na krajowych rozgrywkach.

Atletico – Real

Rozgrywki: Primera Division

Termin: Sobota 28 września, godzina 21.00

Transmisja: Eleven Sports 1

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Mieszano już Real równo z trawą po wysokiej porażce z PSG. Drużyna Zidane nie popłakała się jednak w kącie, a zabrała się do roboty i dzięki dwóm ligowym zwycięstwom (w tym na Ramon Sanchez Pizjuan z Sevillą) i niepowodzeniom rywali (w tym także Atletico) wylądowali na pierwszym miejscu La Ligi. Ewentualna porażka z lokalnym rywalem ich jednak z obecnego piedestału strąci. Atletico dobrze zaczęło sezon, potem przyszła mała zadyszka, ale w środku tygodnia na kilka dni przed derbami udało się wygrać z Mallorcą. Te dwa klubu to zresztą już na tyle uznane europejskie marki, że specjalnie do obejrzenia tego spotkania zachęcać nie trzeba. Derby Madrytu to bowiem produkt sam w sobie.

Wisła – Cracovia

Rozgrywki: PKO Ekstraklasa

Termin: Niedziela 29 września, godzina 17.30

Transmisja: Canal +

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Tradycyjnie już przed Ligą Mistrzów jej uczestnicy zwykle grają mecze w soboty, stąd też alternatywa w postacie interesujących spotkań zagranicą nie jest zbyt duża. Poza wszystkim grają dwa najstarsze kluby w Polsce, a Derby Krakowa są obok łódzkich (których dawno nie było) najbardziej znanymi w naszym kraju. Faworytem będą goście, którzy radzą sobie lepiej w lidze i wciąż pozostają w grze o Puchar Polski. Wisła przed kilkoma dniami odpadła z Błękitnymi Standard Szczeciński, stając się negatywnymi bohaterami największej sensacji ostatniej rundy krajowego pucharu. Pozycja Macieja Stolarczyka po tej części Błoń chyba wydaje się wciąż niezagrożona, choć po ewentualnych przegranych derbach temperatura jego krzesła nieco by się pewnie podniosła. Spotkania niestety nie obejrzą sympatycy drużyny Pasów.

Manchester United – Arsenal

Rozgrywki: Premier League

Termin: Poniedziałek 30 września, godzina 21.00

Transmisja: Canal + Sport

Dlaczego warto śledzić ten mecz?: Cóż bowiem innego można robić w jesienny poniedziałek? No chyba, że ktoś jeszcze trwa w weekendowym nastroju, choć mimo wszystko na ten mecz warto zerknąć. Kibice United i Arsenalu śnią o dawnej potędze i pewnie łezka im się w oku zakręci z myślą o czasach, gdy ktoś poważnie mógł pisać, że jedni bądź drudzy wygrają mistrzostwo Anglii (United nawet w pamiętnych czasach takowe mistrzostwa zdobywał, triumf Arsenalu sprzed 15 lat pamięta już pewnie ograniczona grupa ludzi). Dziś ich szczytem marzeń jest zapewne pierwsza czwórka, ale żeby o nią się starać należy wygrywać bezpośrednie starcia między sobą. W ostatnich meczach Arsenalu padło ostatnio sporo bramek, obie drużyny chcą wygrać, więc są pewne skowronki, które zwiastują emocje na Old Trafford. Ja, osobiście mam ostatnio pewne zaległości z angielską piłką, więc chętnie je w związku z tym meczem nadrobię.

Choć rubryka ta poświęcona jest piłce, to warto wspomnieć, że w innych sportach toczą się ciekawe rzeczy. Trwają mistrzostwa świata w kolarstwie (w niedziele koronny wyścig ze startu wspólnego), rozpoczęły się także mistrzostwa w lekkiej atletyce. To także są ciekawe propozycje na weekend.