Chiński brat Jezusa

Jednymi z najbardziej niezwykłych buntowników w historii świata byli Taipingowie. Rozpoczęli swoje powstanie w 1850 roku w Chinach, gdy Qing, ostatnia tamtejsza dynastia, chyliła się ku upadkowi. Szli dowodzeni przez analfabetów, wierzyli w proroctwa swojego najwyższego przywódcy, który twierdził, iż jest młodszym bratem samego Jezusa. Walczyli wręcz, byli zdyscyplinowani i pełni gniewu. Niewiele brakowało, by podbili Pekin i przejęli pełnię władzy.

Taipingowie przeciwko Mandżurom

Taipingowie buntowali się przeciwko Mandżurom rządzącym Chinami jako wspominani Qingowie. Pochodzący z północy Mandżurowie nie dopuszczali Chińczyków do najwyższych stanowisk, nie zgadzali się na mieszane małżeństwa, a jako wizualny dowód posłuszeństwa nakazywali podanym noszenie długich i cienkich warkoczy oraz golenia włosów nad czołem. Taipingowie odcinali warkocze i zapuszczali włosy niczym chińscy hippisi z XIX wieku.

Dla Mandżurów od pokoleń budujących swoją potęgę na koniach łyse czoło i długi warkocz spełniały konkretne funkcje. Dzięki golonej tonsurze włosy nie wpadały do oczu podczas jazdy i strzelania z łuku, włosy na co dzień wiązane w warkocz można było na noc rozłożyć i spać na nich niczym na poduszce. Naród jeźdźców kierował się wygodą, jednak gdy swoje zwyczaje eksportował na południe, chińscy Hanowie poczuli się nimi napiętnowani. Łysina i warkocz narzucona przez obcych była niczym piętno wypalane niewolnikom gorącym żelazem.

Przekłady Starego Testamentu

Opisywany bunt miał wiele twarzy. Wyrażano go fryzurą, mieczami, ale także dobrymi obyczajami. Taipingowie chcieli być dosłownie lepsi od Mandżurów. Przywódca rebeliantów, Hong Xiuquan, któremu przyśnił się starszy brat, kilkukrotnie podchodził do państwowych egzaminów starając się o dobrą posadę na dworze cesarza. Cztery razem je oblewał aż w końcu nabawił się depresji połączonej z religijnymi widzeniami.

Wściekły na Mandżurów, przez których nie mógł wyrwać się z dotychczasowego życia i zrobić kariery jako biurokrata, dużo czytał. Między innymi pierwsze przekłady Starego Testamentu tłumaczonego na kantoński. Chińczykom chrześcijańskie pojęcia mówiły niewiele, dlatego misjonarze musieli głowić się, czy kłaść większy nacisk na tworzenie trudnych w odbiorze neologizmów, czy opisywać dzieje swojego Boga terminami z buddyzmu. Teksty, z których korzystał Hong, przetłumaczono w dużym uproszczeniu. O miłosierdziu Jezusa było mało, większą część zajmowała historia buntu Izraelitów przeciwko złym władcom.

Czystka na szczycie władzy

Hong Xiuquan po lekturze zrozumiał swoje wcześniejsze widzenia i połączył kropki. Bóg mu sprzyjał – w końcu był jego ojcem – i z taką pomocą można było obalić każdego władcę. Założył zatem Niebiańskie Królestwo Wielkiego Pokoju (Taiping Tianguo, Taiping oznaczało dosłownie “wielki pokoj”) i rządził przez jedenaście lat dużym obszarem południowych Chin.

Ilustracja
Powstanie Tajpingów By Zolo – File:Qing Dynasty 1820.png, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5103811

Nakazał swoim poddanym być prawymi ludźmi. Mieli stronić od hazardu, opium, tytoniu, rozwiązłości i szanować kobiety. Ideały Taipingów miały wszelkie przesłanki do tego, by przewietrzyć Chiny ze skostniałego konfucjanizmu, jednak skończyło się jak zawsze. Hong w obawie przed zamachem na swoje życie zaczął pozbywać się zaufanych dowódców. Czystka na szczycie władzy przerodziła się w wielotysięczne masakry, a ze słusznych ideałów pozostały jedynie zgliszcza.

Dziedzictwo Taipingów

Taipingowie zostali pokonani i wyparci ze świadomości ówczesnego cesarstwa. Pozostało po nich niewiele więcej niż do dzisiejszych czasów zdołali przechować cudzoziemcy. Pokonał ich generał Zeng Guofan, który zbudował na potrzeby tej trudnej kampanii wojennej armię z mieszkańców prowincji Hunan. To od nich wywodzi się nowoczesny, przedmaoistowski patriotyzm w chińskim wydaniu. Co ciekawe nawet sami komuniści po latach zaczęli przyznawać się do dziedzictwa Taipingów, uznając ich za wzór do naśladowania w dziedzinie walki partyzanckiej. Część o Hongu jako młodszym bracie Jezusa skrupulatnie pomijano.

Pieczęć powstania tajpingów By nieznany – http://www.iskong.com/auction/detail.php?id=1550572, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=73047

Bez własności prywatnej

Zmagania Taipingów z cesarstwem nazywa się ostatnią wojną starego rodzaju. Najczęściej walczono na pięści i miecze, z broni palnej czy artylerii korzystano sporadycznie. Wśród powstańców było wielu górników mających dostęp do materiałów wybuchowych, dlatego  miasta zdobywano wysadzając w powietrze mury obronne. Na froncie nie było łączności i nawet mowy o opiece medycznej. Innowacją był jedynie system sygnałów przekazywanych między jednostkami przy pomocy kolorowych flag. Buntownik bez warkocza musiał być niezwykle zdeterminowany, by decydować się na taką wojaczkę.

Hong Xiuquan

Hong Xiuquan chciał, by nie było prywatnej własności (co także po latach spodobało się komunistom), dlatego dzielono obywateli na komuny liczące 25 rodzin, które musiały dzielić się wszystkim, co miały.

Istota rebelii

Bunt może przybierać różne formy. Taipingowie są wdzięcznym obiektem do zastanawiania się nad istotą rebelii, jej motywacjami i kierunkami rozwoju. Tak bardzo nie pasowali do ówczesnych realiów chińskiego cesarstwa, wierzyli w kompletnie obcą dla swojego kręgu kulturowego religię, ufali człowiekowi, którego do sprzeciwu doprowadziła wewnętrzna frustracja.

A historic monument to the Taiping Rebellion in Mengshan town, in WuzhouGuangxi, which was an early seat of Government of the Taiping

U Taipingów teoretycznie nic nie powinno się zgadzać, a jednak byli w stanie przetaczać się przez kolejne prowincje, maszerować wytrwale tysiącami po terenach pozbawionych dróg, zdobywać miasta i rosnąć w siłę. Byli tak antysystemowi, że aż ze swojej buntowniczej i antymandżurskiej anarchii stworzyli zręby nowego państwa.