Kurdowie niemonolityczni: 1. Syrian Democratic Forces (SDF) & Kurdistan Workers’ Party (PKK)

Świat patrzy na Północno-Wschodnią Syrię. Coraz więcej Polaków wie, że istnieje taki etnos jak Kurdowie. Od 9 października, kiedy tureckie wojska wkroczyły do Północno-Wschodniej Syrii, oficjalnie nazywanej Autonomiczną Administracją Północnej i Wschodniej Syrii (NES, kurd. Rêveberiya Xweser a Bakur û Rojhilatê Sûriyeyê) lub zwyczajowo Rożawą, której około 60% populacji stanowią Kurdowie, zauważono istnienie konfliktu kurdyjsko-tureckiego.

Osoby zainteresowane polityką mogły przeczytać tweety Prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, w których zapewniał, że rozpoczęta właśnie Operacja Krynica Pokoju ma na celu pokonanie terrorystów, umożliwienie syryjskim uchodźcom powrotu do domów, a także zachowanie integralności Syrii. Pomijając fakt, że Erdogan chce zrzucić z barków brzemię jakim są dla jego państwa wspomniani uchodźcy, prezydent ma na celu walkę jeśli nie wyłącznie z Państwem Islamskim (ISIS/ISIL) to przede wszystkim właśnie z Kurdami, którzy to w dyskursie jego i jego administracji stanowią synonim terrorystów.

W niniejszym artykule przyjrzymy się dwóm organizacjom kurdyjskim, jednej stanowiącej siły zbrojne NES, oraz drugiej, której działalność unaoczniła istniejące od wielu dekad napięcia między Turkami a Kurdami. Uczynimy to, żeby z jednej strony zadać kłam Erdoganowi i jego praktyce redukowaniu Kurdów do jednego terrorystycznego miana, z drugiej zaś aby zrozumieć powody, dla których prezydent Turcji to robi i dlaczego w pewnym zakresie można mu przyznać rację.

Syrian Democratic Forces (SDF; Syryjskie Siły Demokratyczne)

Składające się przede wszystkim z Kurdów, Arabów, Asyryjczyków, a także w mniejszym stopniu Turkmenów, Ormian i Czeczenów, Syryjskie Siły Demokratyczne (arabski: قوات سوريا الديمقراطية‎, romanizacja: Quwwāt Sūriyā al-Dīmuqrāṭīya, kurdyjski: Hêzên Sûriya Demokratîk‎, klasyczny syryjski: ܚܝ̈ܠܘܬܐ ܕܣܘܪܝܐ ܕܝܡܩܪܛܝܬܐ‎, romanizacja: Ḥaylawotho d’Suriya Demoqraṭoyto) stanowią de facto armię Autonomicznej Administracji Północno-Wschodniej Syrii, co potwierdza zaktualizowana w 2016 roku konstytucja NES.

SDF jest sojuszem wielu pomniejszych pro-kurdyjskich grup oporu, jednak w przeciwieństwie do terrorystycznych koalicji takich jak ISIS/ISIL czy Al-Kaida, jego struktury są bardziej stałe i zinstytucjonalizowane. Rdzeniem, a zarazem organem zwierzchnim SDF są Powszechne Jednostki Ochrony (YPG; People’s Protection Units/People’s Defense Units, kur.: یەکینەکانی پاراستنی گەل‎, romanizacja: Yekîneyên Parastina Gel pronounced, ar.: وحدات حماية الشعب‎, klasyczny syryjski: ܚܕܝ̈ܘܬܐ ܕܣܘܬܪܐ ܕܥܡܐ‎, romanizacja: Ḥdoywotho d’Sutoro d’Amo). Od 9 października bieżącego roku głównym wrogiem SDF są Tureckie Siły Zbrojne, podczas gdy wcześniej kurdyjska armia zwalczała przede wszystkim Państwo Islamskie i antyrządowe bojówki syryjskie.

Od założenia w październiku 2015 roku misją SDF jest walka o utworzenie świeckiej, demokratycznej i zdecentralizowanej Syrii. Istnienie SDF oparte jest na od dłuższego czasu istniejących sojuszach, które jeszcze sięgają dni sprzed założenie formacji. Poza już wspomnianym YPG akt utworzenia SDF został podpisany również przez 13 organizacji, w tym:[1]
 

  • Kobiece Jednostki Ochrony (YPJ; kurd.: Yekîneyên Parastina Jin‎),
  • grupę Wulkan Eufratu (Euphrates Vulcano),
  • Rewolucyjne Brygady z Rakki (ang.: ‘Raqqa Revolutionaries’ Brigade’, arab.: Liwā’ Thūwwār ar-Raqqah),
  • Syriacką Radę Wojskową (MFS, Mawtbo Fulhoyo Suryoyo, Syriac Military Council),
  • Siły Odważnych (ang.: the Forces of the Brave, arab.: Quwwāt as-Ṣanādid / Jayš as-Ṣanādid) i…
  • Armię Rewolucjonistów (ang.: the Army of Revolutionaries, arab.: Jayš al-Thuwwār).

Na froncie militarnym wszystkie te grupy łączył wspólny wróg, jakim było Państwo Islamskie. Na froncie idei, natomiast, ich spoiwo stanowiło przekonanie o potrzebie istnienia sekularnego państwa z silnymi prawami mniejszości narodowych lub etnicznych. Zwłaszcza Syriacka Rada Wojskowa ze swoją świecką i lewicowo-nacjonalistyczną ideologią Dawronoye stoi blisko głównej kurdyjskiej formacji jaką jest YPG. 

Akt założenia SDF podpisano 15 października 2015 roku. Od pierwszych chwil istnienia formacja zaczęła przyciągać nie tylko kurdyjskie czy syriackie bojówki, ale również arabskie i turkmeńskie oddziały wrogie wobec ISIS. Szybko okazało się, że kurdyjscy mężczyźni i kobiety stanowią tylko 60 procent składu osobowego SDF.[2] Przywódca turkemńskiego kontyngentu w ramach SDF zwanego Brygadą Seldżucką (ang.: Seljuq Brigade) powiedział, że od początku powołania 90-procentowy przyrost siły ludzkiej w SDF stanowili Arabowie.[3]

SDF brało udział w licznych bitwach Wojny Domowej w Syrii. Wymienię tutaj tylko dwie z nich, poczynając od trwającej cztery lata, pięć miesięcy i trzy dni bitwy o Aleppo. Pierwotnie Kurdowie byli zaangażowani w bitwę poprzez swoje oddziały YPG, natomiast po powołaniu SDF skierowano do miasta bataliony działające w ramach tejże nowej formacji. Kurdowie początkowo wspierali antyrządowych rebeliantów, później zachowywali neutralność, aby w końcu wesprzeć oddziały rządowe podczas ostatecznej ofensywy w 2016 roku. Powodem zmiany stron, do których SDF nigdy nie było mocno przywiązane starając się raczej dbać o interes i bezpieczeństwo Kurdów uwikłanych w działania wojenne, była niemożność uzyskania konsensusu w rozmowach z rebeliantami, którzy ponadto atakowali tereny znajdujące się pod kontrolą SDF. Od grudnia 2015 do lutego 2016 doszło do eskalacji między rebeliantami a SDF na tle postępującej ofensywy syryjskich sił rządowych wspieranych przez rosyjskie naloty. W obliczu tych wydarzeń, SDF samo odebrało północne terytoria Aleppo niezdolnym do ugody rebeliantom.[4]

SDF jest aktorem, który doprowadził do ostatecznego pokonania ISIS w Syrii poprzez odebranie mu ostatnich terytoriów. Była to dłuższa kampania, za której zwieńczenie uznać można bitwę o Baghuz Al-Fawqani – miasteczko znajdujące się w pobliżu syryjsko-irackiej granicy w dolinie środkowego Eufratu. Co prawda SDF odbiło miasto już 23 stycznia 2019 roku, niemniej samobójcze ataki Państwa Islamskiego koordynowane z pobliskiego miasta Al-Marashida zmusiły SDF do cofnięcia się. Dopiero po zdobyciu Al-Marashida 7 lutego 2019 można było przeprowadzić w pełni efektywną ofensywę na Baghuz Al-Fawqani, która rozpoczęła się 9 lutego i trwała aż do 23 marca, kiedy to ISIS zostało ostatecznie pokonane. Bitwa trwała długo z kilku powodów. Bojownicy ISIS zostali otoczeni i odcięci od drogi ucieczki. Fanatycznie walczyli o każdy skrawek ziemi. Ponadto, walki toczyły się pośród niewielkiej zabudowy miejskiej, a wielu bojowników ukryło się w miasteczku namiotowym, gdzie przebywała również ludność cywilna, zwłaszcza rodziny zagranicznych wojowników ISIS. Wreszcie, pod sam koniec bitwy, część członków ISIS skryła się w tunelach wydrążonych w masywie skalnym pochylającym się nad Eufratem. SDF podjęło decyzję o przypuszczaniu potężnych ataków przedzielanych okresami wstrzymania działań celem umożliwienia ludności cywilnej opuszczenie pola walki. Bojownicy ISIS nie byli tak wyrozumiali i otwierali ogień do uciekających członków swych rodzin, których prawdopodobnie chcieli użyć jako żywych tarcz lub środka wymiany.[5]

Wygrana bitwa zaowocowała pojmaniem, według SDF, około 5 000 członków ISIS,[6] a część z nich stanowiły żony i dzieci bojowników. Osoby te znajdują lub znajdowały się w obozach internowania lub obozach dla uchodźców na terytorium NES, natomiast chaos jaki wprowadziła turecka Operacja Krynica Pokoju pozwolił na ucieczkę części z nich.[7]

Wysoka skuteczność SDF w walce z ISIS oraz niezawsze przyjazne stosunki z antyrządowymi rebeliantami tym bardziej skłoniły prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana do uznania ich za organizację terrorystyczną. Wszak z jednej strony zdobyte doświadczenie i ponad osiem lat nieprzerwanie budowanej tradycji wojskowej mogłoby stanowić zagrożenie dla tureckich dążeń hegemonistycznych w regionie, a także, teoretycznie, dla bezpieczeństwa wewnątrz samej Turcji gdzie, według CIA, żyje około 15 milionów Kurdów.[8] Ponadto dla Erdogana niepokojąca jest bliskość Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i YPG (a więc także SDF). YPG uważane jest, nie tylko przez administrację w Ankarze, ale także przez Generała Sił Specjalnych US Army Raymonda Thomasa i Dyrektora Wywiadu Narodowego USA Daniela Coatsa za milicję PKK w Syrii [9] – PKK, któremu się teraz przyjrzymy.

The Kurdistan Workers’ Party (PKK, Partia Pracujących Kurdystanu, kurd.: Partiya Karkerên Kurdistanê‎[a])

Często tak bywa, że to ze studenckiego fermentu intelektualnego rodzą się idee i formacje kształtujące regionalne, a w pewnym zakresie i światowe, dynamizmy społeczne. Tak jest i z PKK, które do życia zostało powołane w 1978 roku w wiosce Fis nieopodal południowo-wschodniego miasteczka Lice przez grupę kurdyjskich studentów pod wodzą Abdullaha Öcalan[10] – najstarszego z siedmiorga rodzeństwa o tureckim rodowodzie w linii żeńskiej.[11]

Zaczynając od ogólnoświatowej misji urzeczywistnienia komunistycznej rewolucji, celem PKK szybko stało się wywalczenie niezależnego państwa kurdyjskiego opartego na demokratycznym federalizmie.[12] Miało to miejsce pod koniec lat siedemdziesiątych – za czasu przemocy politycznej w Turcji świadczonej sobie nawzajem przez ultra-prawicowe bojówki Szarych Wilków (ang. the Grey Wolves) i lewicę reprezentowaną między innymi przez Turecką Partię Komunistyczną/Marksistów-Leninistów (TKP/ML). W wyniku walk życie straciło nawet do 5 388 osób. Walka przeciwko tureckiej opresji wobec Kurdów ucieleśnionej w zakazie stosowania kurdyjskiego języka,[13] stroju, zwyczaju i imion na zasiedlonych przez Kurdów terytoriach i sprzeciw wobec kapitalizmu trafiły zatem na dobry czas rewolucyjnego wzrostu. W tej pierwszej fazie działalności przypadającej na lata 1978-1984 PKK stosowało sabotaże, protesty, demonstracje i napaście na instytucje rządu tureckiego oraz zwalczała tureckie i kurdyjskie organizacje islamistyczne.

Wraz z rokiem 1983, który zbiegł się z ustawą zakazującą użycia języka kurdyjskiego, rozpoczęła się druga faza aktywności PKK, której celem stało się zdestabilizowanie władzy na drodze długotrwałej konfrontacji o niskiej intensywności. PKK prowadziło walki zaczepne przeciwko tureckiej policji, wojsku i milicjom wioskowym, a także przeprowadzało ataki bombowe na budynki rządowe.[14] Porywano i zabijano przedstawicieli rządu i wojska, a także przywódców plemion kurdyjskich uważanych za marionetki władzy. PKK atakowało również tureckie placówki dyplomatyczne w zachodniej Europie. W odpowiedzi tureckie władze wprowadziły stan wyjątkowy na niektórych terenach cechujących się wysoką obecnością Kurdów i poczyniły kroki ukrócające jakiekolwiek kurdyjskie sentymenty separatystyczne. W 1993 roku Abdullaha Öcalan ogłosił zawieszenie ognia, które rząd turecki zignorował. Zarówno PKK jak i rząd turecki znalazły się w ogniu krytyki Amnesty International i Humans Right Watch za wyrządzane sobie nawzajem krzywdy.[15] Tureckie władze oskarżano między innymi o zabijanie, torturowanie, więzienie i masowe przesiedlenia kurdyjskiej ludności.   

Kolejny okres w działalności PKK następuje po pojmaniu Abdullaha Öcalana przez tureckie służby 15.02.1998. Öcalan do 1998 przebywał w Syrii, gdzie PKK miało kilka, może kilkanaście obozów treningowych, również w słynnej Dolinie Bekaa, która dziś jest raczej strefą wpływu Hezbollahu. W pewnym momencie turecki rząd otwarcie zagroził Syrii interwencją wojskową, jeśli ta nie wyda Öcalana. Syryjskie władze nie zrobiły tego, tylko zmusiły kurdyjskiego wodza do opuszczenia Syrii. Öcalan udał się do Rosji, potem Włoch i Grecji. Ostatecznie został pochwycony w Kenii 15.02.1998 będąc przewożonym z greckiej ambasady na lotnisko. Pojmanie i skazani na karę śmierci odbiło się falą protestów kurdyjskiej diaspory w wielu zakątkach świata. Wyroku nie można było jednak dokonać przed wydaniem opinii Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ten zaś tak długo rozpatrywał sprawę, że władze tureckie zdążyły znieść karę śmierci w 2002 roku. Do dziś Abdullah Öcalan pozostaje uwięziony na tureckiej wysepce İmralı. W międzyczasie PKK musiało gruntownie przebudować swoją ideologię i strukturę w obliczu nieobecności swego wodza. W latach 2000-2003 PKK nie funkcjonowało. 

W 2004 roku, komunikując przez tubę Kongra-Gel (KGK, People’s Congress of Kurdistan or KONGRA-GEL), PKK przerwało zawieszenie broni pod pretekstem nierespektowania go przez stronę turecką, która z kolei oznajmiła, że 2 000 kurdyjskich wojowników przekroczyło turecko-iracką granicę. W 2005 roku przywrócono nazwę PKK. Starcia między Kurdami a Turkami zaostrzyły się. Osobiście uważam, że okres 2000-2004 to zaprzepaszczona okazja do skierowania relacji turecko-kurdyjskich na drogę pokojowego rozwiązania sporu. Tym bardziej, że w 2006 roku na scenę weszła znacznie radykalniejsza organizacja kurdyjska zwana Kurdyjskimi Jastrzębiami Wolności (TAK, Kurdish Freedom Hawks), która primo przyznała się do przeprowadzenia anty-tureckich ataków, secundo zniweczyła próby zawieszenia broni podejmowane przez PKK. Ponadto, TAK, w przeciwieństwie do zreformowanego PKK, nie mogła ukontentować się walką o kurdyjską autonomię w ramach tureckiego państwa, przedkładając nad nią wywalczenie w pełni niepodległego Kurdystanu.[16] Przelew krwi trwał dalej aż do kulminacji w 2012 roku, gdy w walkach poległo 316 bojowników PKK i 282 tureckich żołnierzy. W międzyczasie PKK pomagało syryjskim Kurdom w zmaganiach wojennych w ramach Syryjskiej Wojny Domowej. Pod koniec 2012 rząd turecki rozpoczął rozmowy z uwięzionym Abdullahem Öcalanem na temat zawieszenia ognia. 21 marca 2013 ogłoszono rozejm, a PKK miało opuścić terytorium Turcji i udać się do Iraku. Iracki Kurdystan był skory przyjąć migrantów, natomiast entuzjazmu tego nie podzielał rząd w Bagdadzie, stwierdzając, że nie życzy sobie zbrojnych grup na swoim terytorium.[17]

W październiku 2013 roku, jeden z założycieli i przywódców PKK Cemil Bayik zażądał rzetelniejszego przyłożenia się do realizacji procesu pokojowego, grożąc tym samym wznowieniem walk. Przywódca oskarżył rząd w Ankarze o prowadzenie wojny pośredniej z Kurdami poprzez wspieranie ekstremistycznych rebeliantów w Syrii. W połowie lipca PKK starło się z ISIS w ramach teatru Syryjskiej Wojny Domowej.[18] PKK również pomogło uciec tysiącom Jazydów z oblężonego Sindżaru i, wsparte przez wojsko USA, przyszło w sukurs otoczonemu miastu Kobani.[19] W tym czasie tureccy Kurdowie zaczęli domagać się od Ankary klarowniejszego i bardziej stanowczego zaangażowania w walkę z Państwem Islamskim. Tymczasem, władze tureckie uniemożliwiły swobodne przekraczanie tureckiej granicy powiązanym z PKK bojówkom. Wstępu na tureckie terytorium odmówiono 260 członkom YPG. Potem tureckie lotnictwo zbombardowało pozycje PKK rzekomo w odwecie za wrogie działania.

Sytuacja nie uległa poprawie mimo przyłączenia się Turcji do wojny przeciwko ISIS w lipcu 2015. Tureckie wojska kontynuowały bombardowanie pozycji kurdyjskich, za co PKK podejmowało akcje odwetowe. W wyniku tych starć i tureckich ataków na kurdyjskie pozycje w Iraku i NES, PKK ogłosiło rozpoczęcie ogólnokrajowego antytureckiego powstania, które częściowo pochłonęło południowo-wschodnią Turcję.

Nadal nie osiągnięto kurdyjsko-tureckiego rozejmu, a najnowsze wydarzenia nie wskazują na to, aby miało do niego dojść. Lata przeżyte w nieufności i porażki w osiągnięciu konsensusu pozwalają tureckiemu rządowi na eksploatację Kurdów jako wroga wewnętrznego i zewnętrznego, przeciwko któremu łatwo jest zmobilizować społeczeństwo. Prawdą jest, że PKK stosowało działania o charakterze terrorystycznym, jednak gdy już je porzuciła, Ankara nie była skora do zaleczenia dawnych ran – do kuracji, która wcale nie wymagałaby stworzenia niepodległego państwa kurdyjskiego. Urzeczywistnienie marzeń niektórych Kurdów o własnym państwie stało się możliwe dopiero, gdy subregion syryjsko-iracki został zdestabilizowany przez ISIS, które pojawiło się w wyniku opuszczenia tych terytoriów przez siły USA. Powstała próżnia władzy, którą zapełniło nie tylko Państwo Islamskie, ale i syryjscy rebelianci czy Kurdowie. Paradoksem jest to, że ISIS wymusiło opór ze strony Kurdów, opór przeciw bestialstwu, w miejsce którego trzeba było zbudować kurdyjski byt quasipaństwowy. Paradoksem jest też to, że rząd turecki przymykał oko na leczenie bojowników ISIS na terytorium Turcji, a być może nawet wspierał tę organizację w samej Syrii. ISIS na pewno pomogło to, że Turcja kupowała ropę z zajętych przez nie pól naftowych. Nie przeszkadzało Państwu Islamskiemu to, że turecka armia zwalczała PKK i zwalcza teraz SDF – SDF, które moim prywatnym zdaniem broni cywilów przed okrucieństwem fanatyków ISIS. Z innej strony można zrozumieć obawy Erdogana – niepodległe kurdyjskie państwo tuż przy południowo-wschodniej granicy Turcji, której obszary zasiedlają tureccy Kurdowie, może zechcieć przygarnąć,, swoich” obywateli na drodze aneksji terytorialnej. Są to jednak czysto hipotetyczne rozważania.

Kończąc ten artykuł, chciałbym jednak zauważyć, że Polacy dobrze wiedzą ze swej własnej historii, jak to jest, zostać zdradzonym przez odległego sojusznika. Tak jak Kurdowie poznali, jak to jest być pozostawionym przez odległego amerykańskiego sojusznika na pastwę silniejszego sąsiada.


  • [1] “Declaration of establishment by Syrian Democratic Forces”, Kurdish Question, 15.10.2015, dostęp: 14.10.2019.
  • [2] “Syrian-Kurdish SDF successfully absorbing non-Kurdish groups, says US”, Rudaw, 09.03.2019, dostęp: 14.10.2019.
  • [3] “Talal Silo: our major aim founding SDF was uniting military factions”, Hawar News Agency, 10.10.2016, dostęp: 14.10.2019.
  • [4] “Victory Army and YPG trade accusations over Sheikh Maqsoud crossing”, Syria:direct, 30.09.2015, dostęp: 14.10.2019;
    “YPG, allies clash with Syrian opposition groups in Aleppo”, Middle East Eye, 29.09.2015, dostęp: 14.10.2019;
    “Syria Daily, Dec 4: Free Syrian Army & Kurds Sign Truce in Aleppo Province”, EA Earthview, 04.12.2015, dostęp: 14.10.2019;
  • “Syrian air base ‘seized by Kurds and their allies'”, The Telegraph, 11.02.2016, dostęp: 14.10.2019.
  • [5] “SDF: IS Targeting Civilians Fleeing E. Syria Stronghold”, VOA, 14.02.2019, dostęp: 14.10.2019.
  • [6] “Thousands of ISIS troops surrender amid attack on final stronghold in Syria”,CNN, Ben Wedeman, Hande Atay Alam, Ben Westcott, 13.03.2019, dostęp: 14.10.2019.
  • [7] ANF News.
  • [8] “The CIA World Factbook: Turkey (19% of a total population of 80.2 million (2017) gives a figure of about 15.25 million)”, dostęp: 14.10.2019.
  • [9] “U.S. general told Syria’s YPG: ‘You have got to change your brand’”, Reuters.com, 22.07.2017, dostęp: 14.10.2019.
    CIA World Factbook: Syria, wersja z 28 February 2018.
  • [10] “Lice’nin Fis köyünde PKK’nın kuruluşunu kutladılar”, Hürriyet Daily News, 27.11.2014, dostęp: 14.10.2019.
  • [11] Aliza Marcus, Blood and Belief: The Pkk and the Kurdish Fight for Independence, st.15, 2007.
  • [12] Arin, Yado, “Turkey and the Kurds – From War to Reconciliation?”, w: Working Paper at UC Berkeley’s Center for Right-Wing Studies, 26.03.2015, dostęp: 14.10.2019.
  • [13] Słowa ,,Kurd”, ,,Kurdyjski” czy ,,Kurdystan” były oficjalnie i czasowo zakazane przez turecki rząd. – Baser, Bahar (2015), Diasporas and Homeland Conflicts: A Comparative Perspective, Ashgate Publishing, st. 63.
  • Po wojskowym zamachu stanu z 1980, język kurdyjski został zakazny w 1983 r. zarówno w życiu publicznym jak i prywatnym. – Toumani, Meline, Minority Rules, New York Times, 17.02.2008.
  • [14] Matovic, Violeta, Suicide Bombers Who’s Next, Belgrad, The National Counter Terrorism Committee
  • [15] “No Security Without Human Rights”, Amnesty International, 01.10.1996, dostęp: 14.10.2019.
  • “Turkey and War in Iraq: Avoiding Past Patterns of Violation”, Human Rights Watch, 03.2003, dostęp: 14.10.2019.
  • [16] Brandon, James, The Kurdistan Freedom Falcons Emerges as a Rival to the PKK, The Jamestown foundation.
  • [17] “Baghdad opposes PKK armed groups in Iraq”, Al-Jazeera,09.05.2013, dostęp: 15.10.2019.
  • [18] “PKK joins battle against Isil”, Gulf News, 15. 07.2014, dostęp:15.10.2019.
  • [19] D. Phillips, K. Berkell (11.02.2016). “The Case for Delisting the PKK as a Foreign Terrorist Organization” LAWFARE (Hard National Security Choices), dostęp: 15.10.2019.
  • Parkinson, Joe, (18.08.2014), “Iraq Crisis: Kurds Push to Take Mosul Dam as U.S. Gains Controversial Guerrilla Ally”, The Wall Street Journal, dostęp:15.10.2019.