Stany Zjednoczone – co tak naprawdę łączyło je z Europą po Wielkiej Wojnie? Cz. 3

Przejdź do części pierwszej!

Przejdź do części drugiej!

Wielka trójka

Podczas opisywanego konfliktu światowego godnym uwagi są również  trzy konferencje, zwane potocznie konferencjami wielkiej trójki. Trzy kolejne układy przywódców koalicji antyhitlerowskiej miały miejsce w : Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Na każdej ustalono sprawy kluczowe dla nowego porządku w Europie, o ich znaczeniu świadczy na przykład to, że owy porządek będzie nazywany w przyszłości jałtańskim. Decyzje te miały wpływ przede wszystkim na wygląd nazistowskich Niemiec po wojnie, ale też ustalały linię wpływu bolszewizmu w Europie ( do rzeki Łaby). Ta druga decyzja, krzywdząca dla Polski, była możliwa dzięki poparciu F. Roosevelta dla Józefa Stalina, który widział w nim dobrego przywódcę europejskiego, niosła za sobą bardzo duże konsekwencje: po pierwsze umożliwiła stworzenie późniejszego bloku wschodniego oraz decyzji o wybuchu powstania warszawskiego ( ze względu na to, że opisywane postanowienie nie zostało dopuszczone do świadomości Polaków, liczono na relatywną pomoc ze strony aliantów). Jeśli chodzi o pozytywne aspekty konferencji to pojawiły się pierwsze wzmianki o utworzeniu pokojowej organizacji strzeżącej pokoju już po wojnie (późniejszego ONZ). Opisane w skrócie postanowienia konferencji świadczą o nowym wymiarze polityki Stanów Zjednoczonych, USA zapowiedziało powstanie organizacji która gwarantować będzie stałą współpracę na różnych płaszczyznach po wojnie, a więc kontakty między dwoma kontynentami zostają oficjalne nawiązane, zauważalnym jest praktycznie odejście od starej polityki izolacjonizmu amerykańskiego.

ncje: po pierwsze umożliwiła stworzenie późniejszego bloku wschodniego oraz decyzji o wybuchu powstania warszawskiego ( ze względu na to, że opisywane postanowienie nie zostało dopuszczone do świadomości Polaków, liczono na relatywną pomoc ze strony aliantów). Jeśli chodzi o pozytywne aspekty konferencji to pojawiły się pierwsze wzmianki o utworzeniu pokojowej organizacji strzeżącej pokoju już po wojnie (późniejszego ONZ). Opisane w skrócie postanowienia konferencji świadczą o nowym wymiarze polityki Stanów Zjednoczonych, USA zapowiedziało powstanie organizacji która gwarantować będzie stałą współpracę na różnych płaszczyznach po wojnie, a więc kontakty między dwoma kontynentami zostają oficjalne nawiązane, zauważalnym jest praktycznie odejście od starej polityki izolacjonizmu amerykańskiego.

W momencie zakończenia II wojny światowej zanikł czynnik jednoczący państwa o zupełnie skrajnych interesach. Jednak ład Europy został już ułożony i zatwierdzony na wcześniej wspomnianej konferencji poczdamskiej. Decyzje tam podjęte na które duży wpływ miało, również USA ukształtowało nową mapę Europy.

Geneza bogatego zachodu – czyli plan Marshalla

Stany Zjednoczone, po wojnie,  powróciły do polityki skupiania się tylko i wyłącznie na swoich sprawach. Z drugiej jednak strony pozostawały strażnikiem powstających państw, w których rodziła się demokracja. Władze USA zdecydowały się pomóc w odbudowie Europy. W 1947 r. George Marshall, amerykański sekretarz stanu przedstawił swój program pomocy. Przeszedł on do historii po nazwą planu Marshall’a. Przewidywał pomoc finansową, którą miały otrzymać wszystkie kraje europejskie. Te propozycję (jak się spodziewano) ze względów ideologicznych odrzucił Związek Radziecki, pociągając za sobą także inne kraje komunistyczne m. in. Czechosłowację i Polskę. Do 1952 r. USA na pomoc Europie przeznaczyło 13 mld dolarów. Z tej sumy do Wielkiej Brytanii trafiło 3 mld, do Francji – 2, 6 mld, do Włoch – 1, 4 mld, do Zachodnich Niemiec — 1, 3 mld. Pomoc finansowa sprawiła, że produkcja w wyżej wymienionych krajach w 1952 r. osiągnęła poziom sprzed 1939 r. Niejako politycznym odpowiednikiem tego gospodarczego planu było orędzie prezydenta Harry’ego Truman’a z 12 marca 1947 r. Postawił on przed Stanami Zjednoczonymi cel ochrony i pomocy narodom, które walczą z zewnętrzną presją i nie chcą się jej poddać (doktryna Trumana). Miał tutaj na myśli ZSRR, które narzuciło formę ustroju państwom Europy Środowo-Wschodniej. W ten sposób zakończyła się polityka ustępstw wobec komunistów prowadzona przez cały okres wojny. Czyli po raz kolejny zauważamy zaangażowanie Ameryki w sprawy Europy, a konkretnie podjęcie walki z  problemem zagrożenia ze strony sowieckiej Rosji.

Nowa Liga Narodów?

     Epilogiem do zakończenia II wojny światowej były również  wydarzenia na konferencji w San Francisco w kwietniu 1945 r. Została wówczas powołana do życia Organizacja Narodów Zjednoczonych. Jej zadaniem miało być rozwiązywanie konfliktów międzypaństwowych, przy możliwości zorganizowania akcji zbrojnej. Dochodzi do sytuacji gdzie pomiędzy państwami europejskimi a Ameryką  nawiązuje się współpraca na kolejnej płaszczyźnie, Stany Zjednoczone utwierdzają swoją pozycję strażnika pokoju w Europie.

Blok państw zachodnich z końcem lat 40-tych zaczął się jednoczyć. W 1949 r. powstała Organizacja Paktu Północnoatlantyckiego (NATO). Była to struktura obronna państw Europy Zachodniej. Państwa członkowskie zostały zobowiązane do pomocy innemu państwu członkowskiemu w momencie agresji z zewnątrz. Do NATO weszły: Belgia, Holandia, Luksemburg, Dania, Francja, Islandia, Norwegia, Portugalia, Wielka Brytania, Włochy, Kanada i USA. Z pewnością możemy stwierdzić, że zaczyna powstawać wspólna polityka w zakresie obronności .

Czas na nowy wymiar wojny w Europie

   Kolejnym etapem wartym analizy w polityce USA była przepaść pomiędzy dwoma państwami – ZSRR i USA, pogłębiająca się z roku na rok coraz bardziej. Niejako dla przypieczętowania faktu, W. Churchill w swoim wystąpieniu w Fulton w 1946 r. powiedział: Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem zapadła żelazna kurtynadzieląc nasz Kontynent. Oba mocarstwa dysponowały bronią nuklearną.  W 1947 r. rozpoczyna się tak zwana “zimna wojna”. USA i ZSRR nie chciały wybuchu zbrojnej konfrontacji, ograniczały się więc do propagandy. Panował jednak powszechny strach przed wykorzystaniem posiadanej broni. Doprowadził on do powstania “równowagi strachu”. Zapalnym punktem stały się Niemcy. Zgodnie z założeniem polityki mocarstw zachodnich miały stać się zaporą powstrzymującą komunizm. Związek Radziecki przeprowadził blokadę Berlina. Przyczyniła się ona w konsekwencji do powstania odrębnych niemieckich państw. W październiku 1949 r. część okupowana przez ZSRR stała się Niemiecką Republiką Demokratyczną (NRD), natomiast z części francuskiej, amerykańskiej i brytyjskiej utworzono w tym samym roku – Republikę Federalną Niemiec (RFN). Powstanie NRD zakończyło walkę ZSRR o strefę wpływów w Europie. Rządy państw zachodnich wsparły powstanie na terenie Grecji, w którym komuniści zostali pokonani. W ten sposób Grecja znalazła się pod wpływami mocarstw zachodnich.

Za “żelazną kurtyną” także trwało jednoczenie i konsolidacja. W odpowiedzi na powołanie NATO powstał – Układ Warszawski (1955 r.). Sytuację w bloku państw komunistycznych zmienił rok 1953 i śmierć Stalina. Rozpoczęła się odwilż, także w stosunkach między USA i Związkiem Radzieckim. Oczywiście to nie znaczy, że nie wybuchały konflikty. W 1962 r. wybuchł kryzys kubański, który o mało co nie doprowadził do wykorzystania broni atomowej, posiadanej przez oba mocarstwa. Pod koniec lat 70-tych podjęto rozmowy w sprawie ograniczenia zbrojeń. Napięte stosunki między agresorami uległy odprężeniu. Początek lat 80-tych przyniósł wyścig zbrojeń. Dopiero kiedy w 1985 r. I sekretarzem KPZR został Michaił Gorbaczow nastąpiło kolejne odprężenie. Gospodarka radziecka była u progu lat 90-tych wyczerpana i zniszczona. I to nie tylko w wyniku wyścigowi zbrojeń prowadzonego z Ameryką oraz badaniami nad programem kosmicznego systemu antyrakietowego. Dodatkowo na złą kondycję ekonomiczną Związku Radzieckiego nałożyły się ruchy wolnościowe w państwach podporządkowanych ZSRR (m in. w Polsce, NDR, Czechosłowacji). W 1989 r. blok komunistyczny stał się historią. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej odzyskały wolność. Sam Związek Radziecki przestał istnieć w 1991 r.

Problem polityki amerykańskiej w stosunku do Europy do dzisiaj budzi wiele kontrowersji współczesnych badaczy historii, ekonomii, czy też nawet geopolityki. Bardzo trudno w ogólnym rozrachunku ocenić działania USA w obrębie starego kontynentu, bo każda ocena wymaga wyboru odpowiednich kryteriów. Inaczej oceni to Brytyjczyk, inaczej Francuz, a jeszcze inaczej Polak. Można wysnuć pewien wniosek, na co nakierowuje też moja powyższa analiza problemu , że udział Ameryki w wielu dziedzinach pomógł Europie, czego przykładem może być chociażby sama pomoc finansowa czy rola tego kraju jako stróża pilnującego porządku politycznego w Europie, nie można mimo tego zapominać, że ów pomoc nie wynikała ze szczególnego altruizmu czy poczucia potrzeby realizacji idei pokoju europejskiego, każde działanie jest intencjonalne, a patrząc na nie z punktu widzenia Europy, będą to działania przebiegłe, zaś z punktu widzenia USA korzystne i genialne.