Świetlana przyszłość Śnieżki

Dolnośląska Okręgowa Izba Architektów RP oraz Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” zaprosili na wernisaż wystawy „Architektura Dolnego Śląska” zorganizowanej z okazji 15-lecia działalności Samorządu Zawodowego Architektów w Centrum Historii Zajezdnia. Wydarzenie połączono z debatą, którą poświęcono powojennej architekturze Wrocławia.

W debacie udział wzięli: Piotr Fokczyński, Architekt Miasta Wrocławia, Zbigniew Maćków, projektował m.in. Centrum Historii Zajezdnia i przebudowę DH Renoma oraz prof. Waldemar Wawrzyniak, współautor projektu obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Spotkanie poprowadziła Agata Gabiś z Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Obiekt ikoniczny Dolnego Śląska

Największą uwagę przykuło pytanie o obiekt ikoniczny Dolnego Śląska. Uczestnicy debaty zgodnie stwierdzili, że wyjątkowym przykładem, nawet na skalę Polski, jest Wysokogórskie Obserwatorium  Meteorologiczne na Śnieżce. Prof. Waldemar Wawrzyniak, zapytany przez moderator dyskusji o to, czy w latach 70-tych, kiedy wznoszono budynek, wyobrażał sobie jego przyszłość, odpowiedział, że o ile nie myślał wtedy daleko naprzód, to po dziś dzień jest wdzięczny za  możliwość współpracy z architektem Witoldem Lipińskim, z którym wygrał konkurs SARP (Stowarzyszenie Architektów Polskich) na projekt budynku, a który zmarł w czerwcu 2005 roku. – Śnieżka była niezwykłą przygodą. Miałem to szczęście, że od początku pracowałem z Witoldem Lipińskim, którego uważam za mistrza – mówił. Wspomniał na początki budowy obserwatorium. – Prace nad budową obserwatorium rozpoczęły się w 1966 roku i trwały w sumie osiem lat. Budowa została zakończona dokładnie 13 listopada 1974 roku, kilka metrów na zachód od miejsca, gdzie zlokalizowane było dawne schronisko na Śnieżce. Głównym bohaterem naciskającym na to, by obserwatorium na najwyższym szczycie Śląska powstało, był Tadeusz Hołdys, którego imienia jest obiekt. On jeździł na rozmowy do Warszawy, bo mieliśmy różne problemy, takie jak np. przekroczenie metrażu – opowiadał. Dodał, że sama budowa drogi spod świątyni Wang na szczyt góry trwała 10 lat. – Pewien odcinek trasy prowadził przez Czechy – wspomina prof. Wawrzyniak. 

CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=101479

Konstrukcja obserwatorium powstała z żelbetonu, stali, aluminium i szkła. Budynek ma formę trzech połączonych ze sobą brył w kształcie dysków (ze względu na podobieństwo z latającymi talerzami, nazywane są również talerzami lub spodkami). – W latach pięćdziesiątych wiele mówiło się o niezidentyfikowanych pojazdach latających, a mnie zawsze fascynowały linie krzywe i kuliste przestrzenie – postanowiłem, że obserwatorium na Śnieżce będzie miało kształt talerzy – tak tłumaczył kształt budowli śp. Witold Lipiński. Konstrukcję dysków stanowi stalowa kratownica, oparta centralnie na betonowym fundamencie. 

Wyróżnienie w Meksyku 

W założeniu budynek miał zastąpić stare obserwatorium i schronisko z 1862 roku, w związku ze złym stanem technicznym budynków i wzrostem ruchu turystycznego. Docelowo nie przewidziano jednak w nim funkcji noclegowych, lokalizując w obiekcie tylko obserwatorium i restaurację. Realizacja nowego budynku obserwatorium uzyskała wyróżnienie na Światowej Wystawie Architektury w Meksyku. Prowadzenie obserwacji w nowym budynku rozpoczęto z początkiem 1975 roku. 

Komplikacje

11 marca 2009 r. meteorolodzy pracujący w obserwatorium odczuli niewielki wstrząs. Dzień później usłyszano głośny trzask i zauważono pęknięcia ściany i wybrzuszenie podłogi w górnym dysku budowli. Nastąpiła ewakuacja pracowników oraz przeniesienie aparatury pomiarowej do środkowego dysku. – Obiekt oraz szlaki turystyczne prowadzące na szczyt od polskiej strony zamknięto 13 marca, a trzy dni później doszło do katastrofy budowlanej – wspomina prof. Waldemar Wawrzyniak. Uszkodzona została stalowa konstrukcja wspierająca górny dysk, przez co osunął się z obiektu – dodaje.  

Pod koniec marca rozpoczęły się prace rozbiórkowe uszkodzonej części dysku górnego, które zakończyły się w październiku. Co ciekawe, katastrofa budowlana nie przerwała obserwacji meteorologicznych – Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce jest jednym z dwóch polskich obserwatoriów IMGW (Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej) włączonych do światowego systemu stacji wysokogórskich i jest przez Międzynarodową Organizację Meteorologiczną (WMO) zobowiązane do ich nieprzerwanego prowadzenia. 

Co czeka Śnieżkę?

W tej chwili prof. Waldemar Wawrzyniak opracowuje zupełnie nową wersję obserwatorium, tak, by jak najlepiej służyła turystom. Architekt ma plan na jej zagospodarowanie. – Śnieżka mogłaby pełnić rolę jak w Biennale w Wenecji, moglibyśmy przedstawiać tu sztukę – zaznacza Wawrzyniak. 

Czy tak się stanie? Czas pokaże.